The Last of Us wraca w nietypowej formie. Kolekcjonerzy już ustawiają się w kolejce
Choć wielu fanów wciąż czeka na informacje dotyczące przyszłości marki The Last of Us, Naughty Dog przygotowało inną niespodziankę.
Oficjalnie ujawniono bowiem nowe wydanie jednej z najbardziej rozpoznawalnych grafik związanych z uniwersum postapokaliptycznej serii. Mowa o “Powerlines”, czyli kultowym artworku przedstawiającym zniszczony świat pochłonięty przez naturę.
The Last of Us Powerlines
“Powerlines” to ilustracja autorstwa Robby’ego Johnsona, która po raz pierwszy pojawiła się przy okazji premiery The Last of Us Part II. Grafika przedstawia charakterystyczny krajobraz z liniami wysokiego napięcia górującymi nad zarośniętym i opuszczonym terenem. Dla wielu fanów obraz stał się jednym z symboli całej marki, doskonale oddając atmosferę świata po upadku cywilizacji.
Za nowe wydanie odpowiada firma Cook and Becker, specjalizująca się w kolekcjonerskich dziełach sztuki inspirowanych grami. Grafika została ponownie wprowadzona do sprzedaży w ramach specjalnej edycji “Legacy Release”. Każdy egzemplarz jest numerowany, posiada certyfikat autentyczności i został przygotowany we współpracy z Naughty Dog.
Choć nie jest to zapowiedź nowej gry, informacja szybko przyciągnęła uwagę graczy. Seria The Last of Us przeżywa obecnie kolejny okres popularności za sprawą serialu HBO oraz nieustannych spekulacji dotyczących potencjalnego The Last of Us Part III. W efekcie nawet kolekcjonerskie projekty związane z marką wzbudzają ogromne zainteresowanie wśród fanów.
“Powerlines” jest również przykładem tego, jak duże znaczenie mają materiały koncepcyjne w budowaniu tożsamości The Last of Us. Wiele grafik promocyjnych Naughty Dog zyskało status kultowych, ale właśnie ten obraz należy do najczęściej kojarzonych z serią. Powrót ilustracji w odświeżonej formie to ukłon w stronę wieloletnich fanów i kolekcjonerów, którzy od dawna polowali na możliwość zdobycia tego dzieła.
Na razie Naughty Dog nie zdradziło żadnych nowych szczegółów dotyczących kolejnych gier z uniwersum The Last of Us. Pewne jest jednak, że marka pozostaje jedną z najważniejszych w portfolio studia, a zainteresowanie nią nie słabnie nawet wtedy, gdy na horyzoncie nie ma premiery nowej produkcji.