Toy Story 5 powstaje przy pomocy AI? Pixar udziela odpowiedzi
Twórcy nadchodzącej animacji Toy Story 5 stanowczo podkreślają, że za powstaniem filmu stoją wyłącznie żywi ludzie, a nie generatywna sztuczna inteligencja.
W obliczu rosnących w Hollywood obaw o zastępowanie animatorów przez algorytmy, reżyserzy i producenci studia Pixar postanowili uspokoić opinię publiczną.
Zespół kreatywny pracujący nad kolejnymi przygodami Chudego i Buzza Astrala stawia na rzemieślniczą pracę, w której technologia pełni jedynie funkcję pomocniczą, a nie twórczą.
Przedstawiciele studia wyjaśnili, że uczenie maszynowe towarzyszy Pixarowi od samego początku jego istnienia. Systemy te były jednak zawsze wykorzystywane wyłącznie po to, aby usprawnić działanie programów graficznych, a nie zastępować ludzką inwencję.
Filmowcy otwarcie deklarują, że nie mają interesu w rozwijaniu projektów bez udziału człowieka. Ich jedynym celem jest szybsza praca, ale zawsze ramię w ramię z innym utalentowanym rysownikiem.
Chociaż Pixar pozycjonuje się jako przedsiębiorstwo technologiczne, które musi dostosowywać się do zmieniających się realiów rynkowych, proces produkcji Toy Story 5 wymagał od zespołu samodzielnego rozwiązania wszelkich wyzwań.
Twórcy zaznaczają, że to, co widzowie ostatecznie zobaczą w kinie jest bezpośrednim owocem ciężkiej pracy grupy niesamowitych artystów. Wszelkie kluczowe decyzje wizualne oraz emocjonalny fundament historii zostały wypracowane przez ludzi, co ma zagwarantować unikalną duszę temu filmowi.