Finał The Boys zawiódł? Fani porównują koniec do Gry o tron
Po 7 latach od premiery pierwszego epizodu, wczoraj na Amazon Prime Video pojawił się finałowy odcinek „The Boys”. Opinie są dla niektórych dużym zaskoczeniem.
Opinie dziennikarzy na temat finałowego sezonu „The Boys” są bardzo pozytywne, widzowie nie są już tak łaskawi. Według ocen z IMDb to najgorzej przyjęta seria w historii produkcji, a dwa ostatnie odcinki zebrały wyjątkowo słabe noty. Po siedmiu latach od premiery pierwszego epizodu finał jednego z największych hitów Amazon Prime Video wywołał ogromną dyskusję.
„The Boys” w 2019 roku błyskawicznie podbiło widzów brutalnym, wulgarnym i bardzo cynicznym spojrzeniem na superbohaterów. Pierwsze sezony były chwalone za tempo, pomysłowość i bezkompromisowość, ale z czasem część fanów zaczęła zarzucać serialowi rozwlekanie wątków. Finałowa seria zdaniem wielu widzów miała zbyt często przygotowywać grunt pod spin-offy, zamiast skupić się na zamknięciu głównej historii.
#TheBoys complete episode ratings so far pic.twitter.com/RzONPMynio
— The Boys Out of Context Clips (@TheBoysOOCC) May 21, 2026
Największe kontrowersje wywołał sam finał. W sieci nie brakuje opinii, że twórcy postawili na rozwiązania przypominające zakończenie „Gry o tron”. Fani porównują kluczowy moment do sceny, gdzie po wielu sezonach budowania napięcia finałowy „ruch” zadała postać, której relacja z głównym zagrożeniem była dla części widzów zbyt słabo rozwinięta.
Podobne zarzuty pojawiają się teraz przy „The Boys”. Widzowie krytykują sposób domknięcia wątku Homelandera i uważają, że finał zbyt mocno próbował zaskoczyć, zamiast dostarczyć satysfakcjonujące zakończenie. Niektórzy piszą wprost, że to „najgorszy finał w historii”, choć oczywiście nie brakuje też osób, które bronią decyzji Erika Kripkego.
Jedno jest pewne - finał „The Boys” nie przeszedł bez echa. Amazon Prime Video zamknął jedną ze swoich najważniejszych produkcji, ale reakcje pokazują, że nie wszyscy fani dostali zakończenie, na które czekali przez ostatnie lata.
