Polska gra o Thorgalu jednak nie powstanie?! W tle problemy finansowe i prawne
Projekt gry o Thorgalu najprawdopodobniej trafił właśnie do kosza. Wszystko wskazuje na to, że warszawskie studio Mighty Koi utraciło prawa do kultowej marki, a sama firma zmaga się obecnie z bardzo poważnymi problemami finansowymi i sądowymi.
Produkcja została zapowiedziana w 2024 roku i od początku budziła ogromne zainteresowanie fanów komiksowego uniwersum stworzonego przez Grzegorza Rosińskiego i Jeana Van Hamme’a. Mighty Koi pracowało równolegle także nad adaptacją „Pana Lodowego Ogrodu”, a pierwsze materiały promocyjne sugerowały ambitny projekt action RPG osadzony w nordyckim świecie fantasy.
Od kilku miesięcy wokół studia narastały jednak kontrowersje. Kompozytor Michał Korniewicz poinformował publicznie, że nie otrzymał wynagrodzenia za muzykę przygotowaną do gry o „Thorgalu”. Niedługo później pojawiły się informacje o zaległościach wobec kolejnych współpracowników, a samo studio trafiło na „czarną listę” Krajowego Rejestru Długów.
Niepokój wzbudziło również zniknięcie oficjalnych materiałów związanych z grą. Kanał Mighty Koi na YouTube został usunięty, a zwiastuny „Thorgala” zaczęły znikać z sieci z powodu zgłoszeń naruszenia praw autorskich. Ze Steam usunięto także stronę produktu.
Teraz sprawę opisał „Puls Biznesu”, potwierdzając, że Mighty Koi straciło prawa do marki już ponad rok temu. Licencja miała zostać rozwiązana w kwietniu 2025 roku przez Les Editions du Lombard — wydawcę komiksów „Thorgal”. Powodem były problemy we współpracy oraz konieczność ochrony własności intelektualnej.
To oznacza, że wcześniejsze zapewnienia prezesa studia Marcina Grzegórskiego o dalszym posiadaniu praw do marki były niezgodne z rzeczywistością.
Problemy Mighty Koi wykraczają jednak daleko poza sam projekt „Thorgala”. Z sieci zniknęły również materiały dotyczące „Nocnego Wędrowca”, a według medialnych doniesień komornik zajął udziały spółki w Mroya Studio. Na 21 maja zaplanowano także aukcję komorniczą akcji należących do prezesa firmy.