F1 26 nie zadebiutuje. Codemasters szykuje jednak niespodziankę, a kierowcy krytykują
Firma Electronic Arts zdecydowała się na bezprecedensowy krok w historii swoich wirtualnych wyścigów. Zamiast wydawania nowej, osobnej gry z serii, deweloperzy postanowili przenieść cały bieżący sezon F1 2026 bezpośrednio do ubiegłorocznej edycji F1 25.
Oficjalne szczegóły oraz zwiastun prezentujący to ogromne, płatne rozszerzenie (2026 Season Pack) zostaną zaprezentowane już w tę środę, 20 maja 2026 roku o godzinie 17:00 czasu polskiego. Ta rewolucyjna zmiana strategii oznacza, że na kolejną, pełnoprawną i kompletnie przebudowaną odsłonę cyklu fani będą musieli poczekać aż do 2027 roku.
Wydawca zdążył już ujawnić sportowców, którzy ozdobią grafikę promującą nadchodzący dodatek. Na „okładce” znaleźli się: siedmiokrotny mistrz świata Lewis Hamilton, wschodząca gwiazda Gabriel Bortoleto oraz doświadczony Valtteri Bottas.
Obecność dwóch ostatnich kierowców nie jest przypadkowa - obaj reprezentują bowiem zupełnie nowe zespoły, które w tym roku debiutują w stawce Formuły 1, czyli Audi oraz Cadillac. Dodatek ma w pełni odwzorować wszystkie rewolucyjne zmiany w sporcie, oferując odświeżone modele bolidów, zaktualizowane składy inżynieryjno-wyścigowe oraz zupełnie nowe przepisy techniczne.
Wprowadzenie nowych regulacji technicznych w DLC budzi ogromną ciekawość, zwłaszcza w kontekście fali krytyki, jaka spadła na prawdziwe bolidy ze strony topowych kierowców:
- Fernando Alonso: Skrytykował obecną erę wyścigów, nazywając ją ironicznie „mistrzostwami świata akumulatorów”.
- Lando Norris: Uaktualnił swoje zdanie o autach, narzekając, że Formuła 1 przeszła od najlepszych i najprzyjemniejszych maszyn w historii do prawdopodobnie najgorszych w prowadzeniu.
- Max Verstappen: Zażartował nawet, że porzucił profesjonalny symulator na rzecz konsoli Nintendo Switch i woli trenować, grając w Mario Kart.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do F1 25.