To najbardziej zakurzony gatunek gier wideo: "od 2017 roku nie otrzymał godnej produkcji"
Fani kosmicznego science-fiction od lat zmagają się z poważną posuchą w gatunku gier fabularnych. Ostatnią pełnoprawną próbą powrotu do tego typu rozgrywki było mocno krytykowane Mass Effect: Andromeda z 2017 roku, które i tak nie zdołało powtórzyć sukcesu oryginalnej trylogii zwieńczonej w 2012 roku.
Głos w tej sprawie zabrał Chris Cocks, szef zabawkowego giganta Hasbro, który bez owijania w bawełnę stwierdził, że rynek od bardzo dawna nie widział naprawdę dobrej gry w tych klimatach. Jego zdaniem w branży istnieje ogromna, niezagospodarowana nisza, a gracze desperacko łakną dojrzałej, kosmicznej odysei.
Hasbro zamierza osobiście wypełnić tę lukę za sprawą nadchodzącej produkcji zatytułowanej Exodus. Za projekt odpowiada należące do nich studio Archetype Entertainment, które zostało założone przez absolutnych weteranów branży. Reżyserią gry zajmuje się James Ohlen (twórca kultowego Knights of the Old Republic), natomiast za scenariusz odpowiada Drew Karpyshyn - główny pisarz odpowiedzialny za sukces pierwszych odsłon serii Mass Effect. Choć porównania do kultowej przygody komandora Sheparda nasuwają się same, twórcy zapowiadają unikalne mechaniki, wśród których kluczową rolę odegra zjawisko dylatacji czasu.
Oprócz wyjątkowo zapowiadającego się EXODUS, które bardzo głęboką prezentację otrzyma na początku czerwca, w 2027 roku nadejdzie również bezpośrednia konkurencja od studia Owlcat Games (twórców Rogue Trader), która również zaoferuje taktyczną walkę, rozbudowane romanse oraz wielowątkowe dialogi na bazie znanej licencji SF w grze The Expanse: Osiris Reborn.