Nostalgia lat 80. powraca! Wbijaj do McDonald's po limitowaną kolekcję figurek z hitu Netflixa
Odwrócony Świat upomniał się o fanów fast foodów. Jeśli niedawna premiera animowanego spin-offu Stranger Things: Opowieści z '85 na platformie Netflix narobiła Wam smaku na więcej retro klimatów, to McDonald's ma dla Was idealną propozycję.
Od 6 maja w restauracjach pod złotymi łukami ruszyła nowa, limitowana akcja zestawów Happy Meal, która dosłownie ocieka klimatem lat osiemdziesiątych.
W ramach najnowszej współpracy, do popularnych zestawów trafiło aż 12 unikatowych figurek przedstawiających kultowych bohaterów w animowanej i uroczej odsłonie. W kolekcji znajdziecie całą paczkę z Hawkins, w tym m.in. Eleven, Mike'a, Dustina, Max, Lucasa, Willa oraz Nikki, czyli zupełnie nowa postać, która debiutuje w animacji. Są też zabawki z potworami występującymi w serialu w liczbie pięciu.
Każda figurka schowana jest do skrytki nawiązującej do jakiegoś budynku, a żeby ją otworzyć trzeba odpowiednio ustawić symbole kręcąc specjalnym, ruchomym zamkiem.
McDonald's zastosował sprytny zabieg - zabawki pojawiają się w restauracjach etapami, co oznacza, że zebranie całej dwunastki będzie wymagało regularnych wizyt i odrobiny szczęścia (bądź skrupulatnego planowania). Oprócz figurek i modeli budynków, w restauracjach można też zdobyć specjalną książeczkę z łamigłówkami, labiryntami i grami. Nawiązuje ona do klubu detektywistycznego Dustina, który również przewija się w serialu.
Zgodnie z najnowszymi trendami, akcja nie ogranicza się tylko do fizycznych gadżetów. Na każdym pudełku Happy Meal nadrukowano dedykowany kod QR. Jego zeskanowanie smartfonem przenosi graczy do interaktywnej minigry osadzonej w uniwersum serialu, gdzie na odkrycie czekają kolejne zagadki z miasteczka Hawkins.
Wygląda na to, że po świetnie przyjętym powrocie serialu, Netflix i McDonald's idealnie trafili w nostalgiczny, czuły punkt widzów i fanów. Jeśli planujecie uzupełnić swoją popkulturową półkę (lub sprawić radość młodszym domownikom), lepiej się pośpieszyć - bo z informacji z sieci wynika, że figurki znikają z lokali w błyskawicznym tempie.