To właśnie tak powinno wyglądać kino science-fiction. Hope na pierwszym zwiastunie wygląda znakomicie
„Hope” właśnie otrzymał pierwszy zwiastun i trudno nie odnieść wrażenia, że to może być jedna z najciekawszych propozycji science-fiction najbliższych miesięcy. Wielkie, dzikie bestie, przerażeni ludzie i miasteczko pogrążone w chaosie? Takie kino może naprawdę działać.
Film Na Hong-jina został pokazany w konkursie głównym w Cannes, gdzie otrzymał aż siedmiominutową owację na stojąco. Teraz Neon opublikowało oficjalny zwiastun, który pozwala spojrzeć na krwawe, zdewastowane ulice, porzucone samochody i budynki, a przede wszystkim na tajemnicze istoty terroryzujące południowokoreańskie miasteczko.
Historia zabiera widzów do Hope Harbor, odległej wioski położonej niedaleko strefy zdemilitaryzowanej. Komendant policji Bum-seok otrzymuje niepokojące informacje od miejscowej młodzieży, według których w okolicy pojawił się tygrys. Szybko okazuje się jednak, że mieszkańcy będą musieli zmierzyć się z czymś znacznie bardziej przerażającym i kompletnie wymykającym się racjonalnym wyjaśnieniom.
Obsada robi ogromne wrażenie. W „Hope” występują Hwang Jung-min, Zo In-sung, Hoyeon, Alicia Vikander, Michael Fassbender, Taylor Russell oraz Cameron Britton. Pierwsze opinie również podgrzewają atmosferę - krytycy opisują film jako intensywny blockbuster, który przez 2 godziny i 40 minut praktycznie nie pozwala złapać oddechu.
Na Hong-jin ma już mocną pozycję w Cannes dzięki takim produkcjom jak „The Wailing”, „The Yellow Sea” czy „The Chaser”, więc oczekiwania są naprawdę wysokie. Jeśli zwiastun dobrze oddaje klimat całości, „Hope” może być dokładnie takim science-fiction, jakiego wielu widzów szuka - brutalnym, niepokojącym, efektownym i pełnym napięcia.