Disney+ z najbardziej wyczekiwaną historią Marvela od wielu miesięcy. Ta nowość może wpłynąć na całe MCU

Filmy/seriale
367V
Disney+ logo z popcornem
AlbertWokulski | Dzisiaj, 07:58

Trochę na to czekaliśmy, ale w końcu widzowie Disney+ mogą sprawdzić mocną historię. To może być nowy hit platformy.

Kilka dni temu zakończył się 2. sezon „Daredevil: Odrodzenie”, ale Marvel najwyraźniej nie zamierza zwalniać tempa. Disney+ już dzisiaj zaprasza widzów na kolejną propozycję z MCU, która może okazać się jedną z najważniejszych premier ostatnich miesięcy.

Dalsza część tekstu pod wideo

Dzisiejszą nowością Disney+ jest „Punisher: Ostatnie starcie”. Według pierwszych opinii to jedna z najbardziej dojrzałych historii Marvela od dawna, a jednocześnie kapitalny popis Jona Bernthala. Nie brakuje głosów, że aktor ponownie wszedł na najwyższy poziom i przypomniał, dlaczego jego Frank Castle jest tak mocno ceniony przez fanów.

„Punisher: Ostatnie starcie” może mieć też duże znaczenie dla kolejnej wielkiej produkcji MCU. „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” zadebiutuje 31 lipca, a pierwsze materiały jasno sugerowały, że Punisher odegra w tej historii ważną rolę. Dzisiejszy odcinek może więc przygotowywać grunt pod wydarzenia z filmu.

Nowa historia zbiera bardzo pozytywne opinie, co może potwierdzać, że Marvel faktycznie ma pomysł na Punishera. Po latach dyskusji o bardziej brutalnym i dorosłym obliczu MCU, Frank Castle może stać się jedną z tych postaci, które wniosą do uniwersum zupełnie inną energię.

Trzeba jednak pamiętać o jednym istotnym szczególe. „Punisher: Ostatnie starcie” to jednoodcinkowa opowieść, która kończy się po zaledwie 44 minutach. Krótko? Zdecydowanie. Ale jeśli Marvel dobrze wykorzystał ten czas, fani i tak mogą dostać dokładnie to, na co czekali.

Przeczytajcie naszą recenzję „Punisher: Ostatnie starcie”.

Źródło: Disney+

Komentarze (0)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper