To będzie najmłodszy James Bond w historii?! Gwiazdor Euforii dostanie licencję na zabijanie
W wyścigu o najbardziej pożądaną rolę w Hollywood pojawił się zdecydowany lider.
Z najnowszych informacji wynika, że Jacob Elordi (28-letni australijski aktor) znany z serialu Euforia oraz nominowanej do Oscara roli we Frankensteinie wyrasta na głównego faworyta do zagrania kolejnego Jamesa Bonda.
Z zakulisowych przecieków wynika, że aktor odbył już bardzo obiecujące rozmowy z przedstawicielami Amazon MGM Studios oraz reżyserem nadchodzącej superprodukcji, Denisem Villeneuve’em. Jeśli to właśnie Elordi ostatecznie podpisze kontrakt, przejdzie do historii jako najmłodszy w dziejach kina odtwórca roli agenta 007.
Taki radykalny wybór doskonale wpisuje się w nową strategię wytwórni, która poszukuje młodszego aktora, zdolnego udźwignąć rozwój franczyzy przez najbliższe kilkanaście lat. Czego więc możemy spodziewać się po nowym otwarciu serii?
Produkcja ma całkowicie odświeżyć zastałą markę i skupić się na samych początkach szpiegowskiej kariery legendarnego bohatera. Nowy agent ma być surowy i niebezpieczny. Zgodnie z wizją twórców ma sprawiać wrażenie człowieka, który potrafi zabić gołymi rękami w ułamku sekundy”. Z kolei scenariusz pisze Steven Knight (Peaky Blinders), który mocno czerpie z wczesnych, niezwykle brutalnych powieści Iana Fleminga.
Ostateczna decyzja producentów oraz próbne testy kamerowe zaplanowane są na połowę 2026 roku. Choć inni kandydaci wciąż pozostają w grze, to właśnie warunki fizyczne i charyzma Jacoba Elordiego wydają się idealnie pasować do nowej wizji. Zdjęcia do filmu, określanego roboczo jako Bond 26, mają wystartować w 2027 roku.