Demo i zakończenia 007 First Light. Kolejne szczegóły o przygodzie Jamesa Bondzie
Do premiery najnowszego blockbustera o przygodach najsłynniejszego agenta świata, 007 First Light, zostały już niecałe trzy tygodnie. Wczoraj zdradzono masę szczegółów o grze, teraz dołożono kolejną cegiełkę.
Choć emocje podgrzał niedawny zwiastun z fragmentami rozgrywki, studio IO Interactive rozwiało nadzieje części fanów podczas ostatniej transmisji na żywo. Twórcy oficjalnie potwierdzili, że nie planują wydania wersji demonstracyjnej. Decyzja ta wynika z chęci rzucenia wszystkich dostępnych sił na dopracowanie pełnej wersji gry, która zadebiutuje już 27 maja.
W przeciwieństwie do wielu współczesnych gier akcji, 007 First Light nie zaoferuje graczom rozgałęzionej fabuły ani alternatywnych finałów. Deweloperzy podkreślają, że jest to doświadczenie czysto narracyjne, oparte na jednym, z góry ustalonym zakończeniu.
Zamiast dawać graczom wybór, IO Interactive chce skupić się na nakreśleniu konkretnej „trajektorii” rozwoju młodego Bonda. Historia ma pokazać nie tylko ewolucję samego agenta, ale także to, jak jego działania wpływają na struktury MI6 i ludzi z jego otoczenia. Taki zabieg ma być solidnym fundamentem pod ewentualne kontynuacje, na które studio jest już teraz otwarte.