Obsesja ray tracingu ma swoją cenę. Crimson Desert na graficznym porównaniu z Wiedźminem 3
Ray tracing został wczoraj ostro skrytykowany przez jedną z największych redakcji gamingowych świata, a sprawa wywołała u nas żywą dyskusję. Warto zatem wrócić do tematu.
Co jakiś czas pojawiają się głosy graczy, że starsze gry, takie wydane 10-7 lat temu, nie tylko były lepsze pod względem gameplayu, ale oferowały nawet lepszą grafikę, niż dzisiejsze nowości AAA. Sam miałem podobne refleksje podczas ogrywania Crimson Desert.
Crimson Desert można lubić lub nie - kwestia osobistych preferencji. Ta nowość AAA cierpi natomiast - już całkiem obiektywnie - na kilka problemów wizualnych, o czym pisałem już w dniu premiery tego tytułu, narzekając, że autorski silnik Pearl Abyss niestety nie stanie się alternatywą dla również problematycznego Unreal Engine 5.
Te problemy graficzne Crimson Desert widać dobrze na porównaniu z Wiedźminem 3. Polska gra, wydana 11 lat temu, oferuje znacznie wyższą klarowność obrazu, który jest ostrzejszy w ruchu. Wiedźmin 3 unika też problemu ekstremalnego zaszumienia obrazu, brzydkich cieni w niskiej rozdzielczości, intensywnego ghostingu czy shimmeringu (te cechy wynikają głównie z denoisingu RT, którzy musieli zastosować autorzy Crimson Desert). Wiedźmin 3 nie zapewnia tak przepastnego środowiska i takiej liczby wrogów/NPC na ekranie, ale za to obraz w polskiej grze jest stabilny w każdej sytuacji - również we wnętrzach budynków, gdzie oświetlenie w Crimson Desert płata największe figle.
Z czego to wynika? Autorzy Crimson Desert, tak jak Ubisoft ze swoim Anvil, postawili wszystko na ray tracing, budując nową wersję swojego silnika od podstaw właśnie z myślą o śledzeniu promieni. A jak wspominała wczoraj redakcja Hardware Unboxed - ray tracing nawet po 8 latach to rozczarowująca "technologia przyszłości", z niewspółmiernie wysokim obciążeniem do uzyskiwanych efektów wizualnych.
Pearl Abyss próbowało co prawda desperacko zoptymalizować Crimson Desert, ale efekt końcowy jest taki, że gra wygląda naprawdę dobrze tylko z bardzo obciążającą sprzęt opcją Ray Reconstruction (która w Crimson Desert została powiązana z najwyższą opcją detali oświetlenia). Po włączeniu tego ustawienia tracimy mniej więcej 40% framerate'u. I najlepiej byśmy grali w Crimson Desert wyłącznie w natywnej rozdzielczość - bez żadnego upscalingu. To jednak parametry niedostępne dla większości graczy, którzy dysponują konsolami czy słabszymi pecetami.
Warto też dodać, że Wiedźmin 3 broni się dzisiaj swoją wizją artystyczną, świetną gradacją barw i bogatą paletą kolorów. Polska gra wytrzymała próbę czasu i wciąż może stawać w szranki z największymi nowościami AAA. To co zrobił CD Projekt RED w 2015 roku nadal zachwyca miliony graczy. Czapki z głów!
Polecam też sprawdzić, jak piękny i bliski fotorealizmu jest świat Kingdom Come 2 - gry kompletnie pozbawionej ray tracingu.
Poniższy filmik, z porównaniem Wiedźmina 3 i Crimson Desert w wersji PC, najlepiej oglądać w jakości 4K, z na ekranie większym niż smartfon.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Crimson Desert.