Halo Infinite wciąż żyje! 343 Industries zaskoczyło graczy dużą aktualizacją
343 Industries niespodziewanie wypuściło dużą aktualizację do Halo Infinite, mimo że jeszcze pod koniec 2025 roku studio sugerowało zakończenie większego wsparcia dla gry.
Najważniejszą nowością jest tryb Firefight: Gauntlet, który mocno rozwija PvE i wyraźnie inspiruje się kultowym Firefight z Halo Reach.
Nowy tryb stawia na czteroosobową kooperację przeciwko kolejnym falom przeciwników. Gracze muszą przechodzić przez pięć aren o rosnącym poziomie trudności, walcząc z coraz silniejszymi jednostkami i bossami. Jeśli drużyna zbyt długo zwleka z eliminacją celów, do walki dołącza nawet Harbinger.
Największą zmianą względem wcześniejszego Firefight są elementy roguelike. W trakcie rozgrywki można ulepszać statystyki Spartana, takie jak obrażenia, regeneracja, odporność czy szybkość. Każda rozgrywka ma też częściowo losowy przebieg - zmieniają się fale przeciwników, bossowie oraz dostępne bronie.
Aktualizacja dodaje również dwa nowe mapy Forge: Munera Platform H6 i Munera Platform W4, inspirowane m.in. bazami UNSC, strukturami Forerunnerów oraz lokacjami opanowanymi przez Flood. Patch jest naprawdę spory.
Oprócz nowego trybu zawiera dziesiątki poprawek błędów, zmiany w Forge oraz setki nowych elementów kosmetycznych do odblokowania. Według 343 Industries update naprawia ponad 50 różnych problemów technicznych związanych z UI, matchmakingiem i gameplayem.
Całość wywołała spore zaskoczenie wśród graczy. Jeszcze kilka miesięcy temu wielu z nich było przekonanych, że Halo Infinite nie otrzyma już większej zawartości, ponieważ studio skupia się na kolejnych projektach z uniwersum Halo. Tymczasem Firefight: Gauntlet wygląda jak próba utrzymania gry przy życiu na dłużej i odbudowania zainteresowania multiplayerem.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Halo Infinite.