"Tak to jest mieć córkę". Hit Capcomu przygotowuje ojców do pięknej podróży

Gry
206V
Pragmata
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 11:57
PS5 XSX|S NS2 PC

Najnowsza produkcja Capcomu, Pragmata, wywołała w sieci ożywioną dyskusję na temat tego, jak gry wideo portretują rodzicielstwo. Wielu graczy, szczególnie tych identyfikujących się jako „tatusiowie córek”, chwali tytuł za niezwykle trafne oddanie dynamiki opieki nad małą dziewczynką.

Internauci zauważają, że podczas gdy Resident Evil Requiem eksploruje więź matki z córką w świecie opanowanym przez zombie, Pragmata oferuje subtelniejszą, ewoluującą relację osadzoną na surowym, księżycowym tle. Dla części odbiorców obserwowanie zabaw Diany i wspólne podróże po bazach są uderzająco bliskie prawdziwym doświadczeniom, które jeden z komentujących określił jako „najprawdziwszą definicję bycia rodzicem”.

Dalsza część tekstu pod wideo

Nie wszyscy są jednak przekonani, że wirtualna opieka nad Dianą zasługuje na miano realistycznej. W sekcji komentarzy pojawiło się sporo sceptycyzmu, a niektórzy gracze ironicznie dopytują, gdzie podziały się mniej przyjemne aspekty wychowania. Padają żarty o braku „symulatora zmiany pieluch” czy radzenia sobie z nagłymi kryzysami higienicznymi z dala od domu, co według wielu jest prawdziwym testem rodzicielstwa.

Krytycy sugerują, że gra oferuje raczej wyidealizowaną wersję „cyfrowego Tamagotchi”, w której dziecko jedynie bawi się i gaworzy, co pozwala mężczyznom cieszyć się wyłącznie uroczą fazą dzieciństwa, bez brania na barki trudów związanych z dorastaniem. Niemniej - to wciąż gra, która ma przede wszystkim bawić, a nie tylko uczyć.

Interesującym wątkiem dla fanów jest ewolucja głównego bohatera, który - jak zauważono - początkowo wykazuje brak instynktu tacierzyńskiego i nie rozumie fascynacji dziećmi. Ta podróż, w której oboje z Dianą odkrywają świat po raz pierwszy, jest dla wielu sercem historii.

Źródło: NikTek

Komentarze (13)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper