Xbox wraca do gier ekskluzywnych?! „We Are Xbox” zmienia zasady gry!
Szefostwo Xboksa właśnie opublikowało wielką wiadomość. Xbox wraca do gry i bardzo możliwe, że korporacja wróci do tematu… ekskluzywności.
Szefostwo Xbox właśnie wysłało globalną wiadomość do pracowników i trzeba przyznać jedno... to może być początek wielkich zmian. Firma wraca do marki Xbox, odsuwa nazwę Microsoft Gaming na dalszy plan i bardzo możliwe, że ponownie otwiera temat ekskluzywności. Hasło jest proste i wymowne: We Are Xbox.
W opublikowanym komunikacie włodarze marki przyznali, że gracze są sfrustrowani. Wskazano na zbyt wolne aktualizacje konsol, zbyt słabą pozycję na PC, rosnące ceny oraz rozdrobnione podstawowe funkcje systemu – od wyszukiwania po społecznościowe rozwiązania. Padły też mocne słowa, że model działania, który doprowadził Xbox do tego miejsca, nie wystarczy na przyszłość.
Nowa wizja zakłada, że Xbox ma stać się miejscem, „gdzie świat gra i tworzy”. Konsola pozostaje fundamentem marki, ale obok niej pojawi się mocny nacisk na chmurę, PC, urządzenia mobilne oraz granie międzyplatformowe. Firma chce, by użytkownik mógł przenosić swoje gry, postępy, znajomych i konto pomiędzy wszystkimi urządzeniami.
Xbox stanie się miejscem, w którym świat będzie grał i tworzył. Stworzymy globalną platformę łączącą graczy i twórców z całego świata. Konsola stanowi jej fundament, zapewniając najwyższą jakość wrażeń, a chmura udostępnia te wrażenia na każdym urządzeniu. Możesz grać gdziekolwiek chcesz, a Twoje gry, postępy, znajomi i tożsamość pozostają z Tobą na konsoli, komputerze, urządzeniach mobilnych i w chmurze.
Xbox będzie przystępny cenowo, spersonalizowany i otwarty. Zaproponujemy elastyczne ceny, dzięki czemu łatwo będzie zacząć i kontynuować zabawę. Doświadczenie dostosuje się do Ciebie, pozwalając Ci spersonalizować sposób gry, pomagając znaleźć to, co pokochasz, i łącząc Cię z odpowiednimi ludźmi. Będziemy też otwarci na wszystkich twórców, od osób prywatnych po największe studia, dając każdemu narzędzia do dotarcia do globalnej publiczności i zapewnienia ciągłego rozwoju ich gier.
W komunikacie pojawiły się też bardzo konkretne priorytety. W sprzęcie wymieniono rozwój obecnej generacji oraz Project Helix, który ma „prowadzić pod względem wydajności” i uruchamiać zarówno gry konsolowe, jak i pecetowe. To kolejny sygnał, że Microsoft szykuje hybrydę konsoli i PC.
Jeszcze ciekawiej robi się przy grach. Xbox zapowiada rozwój wielkich marek, wzmacnianie partnerstw zewnętrznych, ekspansję w Chinach i na rynkach wschodzących, a także dalsze inwestycje w takie serie jak Minecraft, The Elder Scrolls czy Sea of Thieves. Najważniejsze zdanie pojawia się jednak później.
Szefowie potwierdzili bowiem, że firma ponownie przeanalizuje podejście do ekskluzywności, okien premierowych i AI. To może oznaczać wszystko - od większej liczby czasowych exclusive’ów, pełną wyłączność, przez późniejsze premiery na innych platformach, aż po powrót mocniejszej polityki „najpierw Xbox”.
W trakcie tych działań ponownie przeanalizujemy nasze podejście do kwestii ekskluzywności, harmonogramu premier oraz sztucznej inteligencji, a także będziemy dzielić się z Wami naszymi spostrzeżeniami w miarę zdobywania wiedzy i podejmowania decyzji.
Równie wymowna jest zmiana nazewnictwa. W wiadomości podkreślono, że „Microsoft Gaming opisuje strukturę, ale nie ambicję”. Dlatego firma wraca do korzeni i stawia na jedną markę: Xbox. To jasny sygnał, że korporacja chce odzyskać własną tożsamość i ponownie walczyć o uwagę graczy.
Jeśli te zapowiedzi zostaną zrealizowane, przed nami może być najbardziej agresywny i najciekawszy rozdział w historii Xboxa od wielu lat. Marka znów chce być liderem, a nie tylko usługą.