Bethesda się nie poddaje. Pomimo słabszego przyjęcia Starfield na PS5, ta gra ma być "ponadczasowym klasykiem"

Gry
345V
starfield xbox
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 10:32
PS5 XSX|S PC

Mimo że od premiery Starfield mijają właśnie trzy lata, Bethesda ani myśli rezygnować z ambitnych planów wobec swojego kosmicznego RPG.

Główny producent kreatywny studia, Tim Lamb, w najnowszym wywiadzie jasno zadeklarował, że celem firmy jest nadanie grze statusu „ponadczasowego klasyka” - tytułu, do którego gracze będą wracać z sentymentem nawet za dekadę. Choć droga do tego celu nie była pozbawiona przeszkód, a debiut na konsolach PlayStation 5 spotkał się z minimalnie gorszymi od edycji na XSX opiniami, studio wierzy, że ciągła ewolucja pozwoli produkcji stanąć w jednym rzędzie z takimi legendami jak Skyrim czy Oblivion.

Dalsza część tekstu pod wideo

Kluczem do odzyskania zaufania fanów ma być potężna aktualizacja o nazwie Free Lanes. Jest to jak dotąd największy pakiet zmian, który ma na celu wyeliminowanie największych bolączek, na jakie skarżyli się gracze od 2023 roku.

Najważniejszą nowością jest wprowadzenie swobodnych podróży między planetami bez konieczności ciągłego korzystania z ekranów ładowania i szybkiej podróży. Zmiana ta ma drastycznie zwiększyć poczucie immersji i zachęcić do spontanicznej eksploracji kosmosu, gdzie na odkrycie czekają nowe, nieznane wcześniej punkty orientacyjne i losowe spotkania.

Bethesda traktuje Starfield nie tylko jako samodzielny produkt, ale także jako fundament pod przyszłe projekty. Tim Lamb podkreśla, że technologie i systemy wypracowane przy tej produkcji, a także lekcje wyciągnięte z błędów, zostaną wykorzystane w kolejnych grach studia.

Zespół nie zamierza zaczynać od zera przy nowych markach, ponieważ zamiast tego chce czerpać z bogatego „worka doświadczeń”, który uformował się podczas łatania i rozwijania gwiezdnej odysei. Choć producent żartuje, że statki kosmiczne raczej nie trafią do serii The Elder Scrolls, to zaawansowane mechaniki świata przedstawionego z pewnością wpłyną na jakość przyszłych hitów.

Ostateczny sukces Starfield zależy od tego, czy Bethesda utrzyma obecne tempo wprowadzania zmian dyktowanych opiniami społeczności. Strategia „naprawiania aż do skutku” - znana już z poprzednich gier studia - ma sprawić, że gra z czasem stanie się dokładnie tym, czego fani oczekiwali w dniu premiery.

Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Starfield.

Źródło: Gamerant

Komentarze (19)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper