Fallout 4 znacząco ulepszony na Nintendo Switch 2. DLSS zrobi różnicę
Bethesda wywiązała się z obietnicy i Fallout 4 otrzymał dużą aktualizację. Gracze mogą skorzystać z potencjału DLSS.
Fallout 4 zadebiutował na Nintendo Switch 2 kilka tygodni temu i już na starcie zebrał całkiem solidne opinie. Bethesda od początku podkreślała jednak, że to nie koniec prac nad portem i zapowiadała kolejne ulepszenia, które mają jeszcze lepiej wykorzystać możliwości nowego sprzętu Nintendo.
Teraz twórcy wywiązali się z tej obietnicy. Bethesda wypuściła dużą aktualizację do Fallout 4 na Nintendo Switch 2, a najważniejszą nowością jest oczywiście wsparcie NVIDIA DLSS. Technologia działa w trybach 40 fps i 60 fps, poprawiając jednocześnie jakość obrazu i wydajność. DLSS automatycznie wyłącza się na ekranach mocno obciążonych interfejsem - w rezultacie tekst pozostaje wyraźny i czytelny.
To jednak nie jest jedyna zmiana. Aktualizacja poprawia też całą masę elementów, które realnie wpływają na komfort zabawy. Bethesda naprawiła liczne crashe podczas normalnej rozgrywki, przy zapisie i nadpisywaniu save’ów, przy ładowaniu niektórych autosave’ów oraz podczas dokowania i odłączania konsoli. Do tego doszło lepsze zarządzanie pamięcią, co powinno pomóc przy dłuższych sesjach.
Twórcy dopracowali również oprawę. Aktualizacja usuwa problemy z migotaniem otoczenia i niespójnym oświetleniem w wybranych wnętrzach oraz przy niektórych warunkach pogodowych. Naprawiono brakujące albo błędne efekty wizualne, takie jak kałuże, dziury po kulach, ślady krwi, kalkomanie na powierzchniach czy tekstury terenu. Poprawiono też stabilność obrazu przy przewijaniu broni w warsztatach. To są właśnie te zmiany, które nie wyglądają efektownie w notce patcha, ale w praktyce potrafią bardzo pozytywnie wpłynąć na odbiór gry.
Bethesda zajęła się również interfejsem i zapisami. Naprawiono brakujące oznaczenia przycisków w menu handlu, błędy związane z przezroczystością HUD-u, artefakty podczas czytania notatek i magazynów przy wyższej liczbie klatek, a także problemy z zachowaniem trybów wydajności po przełączaniu między trybem przenośnym i zadokowanym.
Do tego dochodzą poprawki sterowania, lokalizacji i samej rozgrywki. Ulepszono obsługę kontrolerów przy przełączaniu między Joy-Conami a padami bezprzewodowymi, poprawiono czytelność fontów i znaków w kilku językach, a także rozwiązano rzadkie problemy z brakującymi lub nieaktywnymi NPC-ami oraz triggerami środowiskowymi powiązanymi z questami. Innymi słowy: to nie jest mały hotfix, tylko naprawdę konkretne ulepszenie portu.