Niebezpieczny przyjaciel Johna Wicka powraca. Charyzmatyczna postać otrzyma własny film
Świat Johna Wicka nie przestaje się rozrastać. Już za chwilę rozpoczną się do kolejnej produkcji wzbogacającej uniwersum.
Minęły już 3 lata od premiery ostatniego filmu, w którym Keanu Reeves wcielał się w bezwzględnego zabójcę, któremu nieobce są sztuki walki. W przyszłości mają się ukazać piąta część przygód Johna Wicka, animowany prequel, a także wysokobudżetowa gra, która również przybliży historię bohatera sprzed wydarzeń pokazanych w filmie z 2014 roku. Jednak na te projekty trzeba jeszcze poczekać, a nie można zapomnieć, że w wykreowanym świecie są też inni płatni zabójcy i wygląda na to, że Lionsgate w najbliższym czasie będzie próbował to podkreślić.
Serwis Deadline ujawnił, że właściciel marki szykuje film skupiony na wprowadzonej w czwartej części postaci, która wyróżniała się na ekranie. Mowa o Cainie – niewidomym mistrzu sztuk walki i jednoczesnym zabójcy władającym bronią białą.
Zdjęcia rozpoczną się już w następnym miesiącu, a akcja filmu ma mieć miejsce po wydarzeniach z Johna Wicka 4. Fabuła przedstawi dalsze losy bohatera, który próbuje wieść spokojne życie z córką, co jednak nie będzie mu dane z uwagi na pamiętne zabójstwo ojca Akiry, w którą ponownie wcieli się Rina Sawayama.
Pewne jest również to, że w Caine'a znów wcieli się Donnie Yen, który ma również być reżyserem filmu opracowanego na podstawie scenariusza Mattsona Tomlina i Michaela McGrale'a. Warto zauważyć, że producentami są twórcy głównych odsłon franczyzy (Chad Stahelski, Basil Iwanyk, Erica Lee, Keanu Reeves, John Saunders) i znany z serii Ip-Man aktor nie ukrywa, że ma nadzieję stworzyć film, który będzie nie tylko spin-offem widowiskowych filmów, ale i produkcją rozwijającą gatunek kina kopanego.
To, co przyciągnęło mnie do Caine'a, to sprzeczność. Wnosi miłość, odpowiedzialność i poświęcenie w świat zbudowany na konsekwencjach. To tworzy zupełnie inny rodzaj bohatera akcji.
Ten film to szansa na rozwój gatunku. Moim celem jest stworzenie najbardziej wyrazistego filmu akcji z elementami sztuk walki, jaki kiedykolwiek powstał, takiego, który odda hołd temu, co widzowie kochają w Johnie Wicku, a jednocześnie wniesie do historii nową głębię emocjonalną i wizualny język. Jako reżyser i aktor, cieszę się, że mogę nadać temu rozdziałowi kształt, który odzwierciedli wszystko, czego nauczyłem się przez dekady w kinie akcji, jednocześnie budując coś zupełnie nowego.