Mimo krytyki iPhone Air sprzedaje się wyśmienicie. Słaba bateria to nie problem
Mimo krytyki, iPhone Air okazuje się wielkim sukcesem sprzedażowym.
Według raportu Ookla, niezwykle cienki smartfon Apple bez najmniejszego problemu brutalnie deklasuje swoją rynkową konkurencję.
Z danych wynika jasno, że smukły telefon zdobył prawie 7% globalnego udziału. To istny nokaut wobec zaledwie 3%, jakie w podobnym czasie wykręcił poprzednik, czyli bardzo chłodno przyjęty w sklepach z elektroniką model iPhone 16 Plus.
Nowy sprzęt Apple świetnie radzi sobie też z potężnymi flagowcami na Androidzie. W USA model iPhone Air wyprzedza najnowszego Samsunga Galaxy S25 Edge w stosunku trzy do jednego. W Europie rynkowa sprzedaż tego azjatyckiego rywala pozostaje obecnie statystycznie całkowicie marginalna w świetle przewagi korporacji.
Raport dowodzi, że smartfon rewelacyjnie sprzedaje się w państwach stawiających na czystą estetykę, takich jak Japonia. Klienci całkowicie przymykają tam oko na fatalną baterię. Akumulator gwarantuje ledwie dwanaście godzin pracy, frustrując osoby korzystające z urządzenia w ciągłym, intensywnym trybie biznesowym.
Triumf udowadnia, że dla milionów klientów piękny design bywa znacznie ważniejszy niż sucha, techniczna specyfikacja. Ryzykowny eksperyment ze zmniejszeniem obudowy świetnie się opłacił. Sektor premium po prostu łaknie dziś pięknych gadżetów, ignorując ich oczywiste braki sprzętowe dla samego, niezwykle prestiżowego wyglądu.