Afera o wykorzystanie AI w Crimson Desert. Były szef Blizzarda atakuje graczy
Były prezes Blizzarda dolewa oliwy do ognia w debacie na temat sztucznej inteligencji.
Mike Ybarra ostro skomentował przeprosiny twórców gry „Crimson Desert”, wzywając graczy aby ci zwyczajnie dorośli.
Afera wybuchła kilka dni temu, gdy fani dostrzegli w hicie studia Pearl Abyss grafiki wygenerowane przez algorytmy. Na gobelinach widać było zmutowane postacie. Twórcy szybko przeprosili, tłumacząc, że to wczesne szkice, które wyłącznie przez głupi błąd trafiły do ostatecznej wersji.
Why apologize? AI, in one form or another, will be in every single video game.
— Mike Ybarra (@Qwik) March 22, 2026
I don't get why devs feel the need to bend over for the few folks who can't accept the reality that AI will be in every single thing - from video games to your fridge (it already is).
Man up.
Taka uległość wobec społeczności mocno zirytowała Ybarrę. Stwierdził on w sieci, że nie rozumie, dlaczego deweloperzy w ogóle czują potrzebę kajania się przed garstką malkontentów. Według niego sztuczna inteligencja jest już wszędzie, począwszy od gier, a na domowych lodówkach kończąc.
Menedżer brutalnie doradził graczom, aby zachowali się jak dorośli i zaakceptowali technologiczną nieuchronność. Jego opinia wywołała w sieci potężną burzę. Wielu internautów zarzuca mu całkowity brak szacunku dla ludzkich artystów oraz gigantyczne lekceważenie deweloperskiego rzemiosła.
Słowa byłego szefa kontrastują z badaniami. Najnowsze ankiety pokazują, że aż 90% twórców domaga się pełnej przejrzystości i oznaczania treści AI. Wygląda na to, że technologiczna wojna o duszę elektronicznej rozrywki tak naprawdę dopiero nabiera ostrego rozpędu.