"Pieprzyć Nvidię i tych ghuli" - nawet twórcy wyzywają firmę przez DLSS 5

Technologie
620V
DLSS 5
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 12:38

W branży gier zawrzało, a tym razem gniew deweloperów nie jest wymierzony w toksycznych graczy, lecz w technologicznego giganta - firmę NVIDIA.

Najnowsza wersja technologii skalowania obrazu, DLSS 5, spotkała się z wyjątkowo brutalną krytyką ze strony twórców, którzy nie przebierają w słowach. Padają ostre określenia, w tym wyzwiska pod adresem firmy, którą niektórzy programiści nazywają wprost ghoulami. Powód tego wybuchu jest jasny: przekonanie, że nowa technologia przestaje być narzędziem wspomagającym wydajność, a staje się niekontrolowanym filtrem AI, który samowolnie zmienia wygląd gier.

Dalsza część tekstu pod wideo

Głównym zarzutem jest fakt, że DLSS 5 „wysysa duszę” z wizji artystycznej projektantów. Zamiast po prostu zwiększać rozdzielczość, sztuczna inteligencja dokonuje własnych interpretacji tego, jak powinny wyglądać postacie czy otoczenie, co prowadzi do nietypowych zjawisk. Deweloperzy alarmują, że ich wieloletnia praca nad unikalnym stylem wizualnym idzie na marne, gdy algorytm NVIDII zamienia starannie dopracowane tekstury w wygładzoną, generyczną papkę opartą na statystycznych domysłach modelu AI.

Sytuację zaognia fakt, że NVIDIA wprowadziła nową technologię niemal za plecami twórców. Wielu z nich o sposobie działania DLSS 5 dowiedziało się z mediów w tym samym czasie co zwykli konsumenci, co uznano za rażący brak profesjonalizmu. Mimo powszechnego oburzenia, szef korporacji, Jensen Huang, wydaje się zupełnie ignorować te głosy, twierdząc krótko, że krytycy „są w błędzie”.

Źródło: Tech4Gamers

Komentarze (34)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper