Kluczowa seria EA ze skasowanym spin-offem! Gracze: "to nie jest wielka strata"
Wygląda na to, że Electronic Arts kontynuuje serię bolesnych cięć. Po niedawnych zwolnieniach w zespołach odpowiedzialnych za Battlefielda, tym razem chmury zebrały się nad uniwersum The Sims.
Choć oficjalnego komunikatu brak, wieści o anulowaniu tajemniczego spin-offu o tytule Town Stories wypłynęły za sprawą wpisu byłej projektantki narracyjnej w serwisie LinkedIn. To kolejny sygnał, że przyszłość „Simsów” - mimo zapowiedzi ambitnego Project Rene - jest obecnie mocno niestabilna.
Czym właściwie miało być Town Stories? Gra powstawała w ramach eksperymentalnego oddziału The Sims Labs i była projektowana jako darmowy tytuł mobilny. Gracze mieli zajmować się rozbudową miasteczka i wchodzić w interakcje z legendami serii, takimi jak Bella Goth czy Bob Pancakes. Jednak pierwsze przecieki z testów z 2024 roku nie napawały optymizmem - specyficzna, „dziecięca” oprawa graficzna oraz silne nastawienie na mikropłatności sprawiły, że fani podchodzili do tego pomysłu z dużą rezerwą.
Dlaczego EA zdecydowało się pociągnąć za dźwignię i usunąć projekt? Powód wydaje się czysto strategiczny. Na początku 2026 roku ogłoszono, że główny następca serii, wspomniany Project Rene, skupi się wyłącznie na urządzeniach mobilnych. Wydawanie dwóch konkurencyjnych spin-offów na tę samą platformę w krótkim odstępie czasu byłoby dla firmy strzałem w kolano.
Wygląda na to, że wydawca woli rzucić wszystkie siły na jeden front, zamiast ryzykować z mniejszym projektem, który i tak zbierał mieszane opinie od testerów.
Dla zagorzałych „Simomaniaków” anulowanie Town Stories prawdopodobnie nie będzie wielką stratą. Choć zawsze szkoda pracy deweloperów, wizja gry przeładowanej płatnościami i uproszczoną grafiką nie była tym, czego oczekuje dojrzała społeczność.