Counter-Strike 2 z wielką zmianą. Prześwietlone lootboxy będą hitem?
Valve przygotowuje się do wprowadzenia istotnych zmian dla niemieckich graczy Counter-Strike 2. Już 16 marca w Niemczech zacznie obowiązywać system X-Ray Scanner, który całkowicie zmienia sposób otwierania skrzynek z łupami.
Zamiast tradycyjnego losowania, gracze będą musieli najpierw zakupić specjalny skaner, a następnie „prześwietlić” zawartość pojemnika przed podjęciem decyzji o zakupie konkretnego przedmiotu. Jest to bezpośrednia reakcja na surowe przepisy dotyczące gier losowych i hazardu, które w ocenie niemieckich sądów wymagają od producentów większej przejrzystości w mechanizmach lootboxów.
System ten nie jest całkowitą nowością, ponieważ Valve z powodzeniem stosuje go we Francji już od 2019 roku. Zasady są dość restrykcyjne: po prześwietleniu skrzynki, jej zawartość zostaje ujawniona i zablokowana. Gracz nie może sprawdzić kolejnego pojemnika, dopóki nie wykupi przedmiotu, który właśnie zobaczył. Co więcej, raz przeskanowana skrzynka traci swoją wartość rynkową - nie można jej już sprzedać na Rynku Społeczności ani wymienić z innymi użytkownikami, a po odebraniu nagrody sam pojemnik zostaje bezpowrotnie zużyty.
Niemcy stają się czwartym krajem w Unii Europejskiej, który wymusił na Valve ograniczenia w handlu wirtualnymi przedmiotami. Podczas gdy we Francji i Niemczech postawiono na „rentgen”, Holandia oraz Belgia poszły o krok dalej, całkowicie zakazując otwierania skrzynek już w 2018 roku.
Problemy prawne giganta nie ograniczają się jednak tylko do Europy - w Stanach Zjednoczonych prokurator generalny Nowego Jorku złożył niedawno pozew przeciwko firmie, oskarżając ją o promowanie nielegalnego hazardu wśród nieletnich za pośrednictwem przedmiotów w grze.
Wygląda na to, że era klasycznych, tajemniczych skrzynek powoli dobiega końca, a Valve musi wykazać się dużą elastycznością, by utrzymać swój model biznesowy w ramach coraz bardziej rygorystycznych przepisów.