Apple MacBook Neo za 2999 złotych przestraszył branżę. Asus szykuje mocną odpowiedź
Apple wstrząsnęło rynkiem laptopów, wprowadzając MacBook Neo w cenie wywoławczej 2999 złotych (599 dolarów). Na reakcję konkurencji nie trzeba było długo czekać.
Tajwański gigant Asus oficjalnie potwierdził, że pracuje nad produktami mającymi odpowiedzieć na to wyzwanie, a cała branża PC uważnie obserwuje każdy ruch Apple.
Współdyrektor generalny Asus Hsu Hsien-yueh przyznał, że firma zaczęła wewnętrzne przygotowania jeszcze w drugiej połowie 2024 roku, gdy pojawiły się pierwsze sygnały o budżetowym MacBooku. Jego zdaniem nowy laptop Apple może wyraźnie wpłynąć na szeroki rynek komputerów osobistych - od producentów komponentów aż po sprzedawców detalicznych.
MacBook Neo wyposażony jest w chip A18 Pro - ten sam, który napędza iPhone'a 16 Pro - 13-calowy wyświetlacz Liquid Retina i baterię wytrzymującą do 16 godzin pracy. Hsu wskazał jednak na ograniczenia sprzętowe, jak 8 GB pamięci RAM bez możliwości rozbudowy, a to sugeruje, że urządzenie celuje raczej w konsumpcję treści niż w pełnoprawną pracę. Inaczej mówiąc - bliżej mu do tabletu niż laptopa.
Dla porównania, Asus oferuje już laptopy z serii Vivobook w podobnym przedziale cenowym - Vivobook 15 kosztuje tyle co MacBook Neo, lecz oferuje procesor Intel, 15,6-calowy ekran i podwójną ilość pamięci RAM z możliwością rozbudowy, a bateria ładuje się do 60% zaledwie w 49 minut.
Hsu zaznacza jednak, że użytkownicy ekosystemu Apple i świata Windows to zazwyczaj dwie odrębne grupy. Czy niska cena skłoni konsumentów do zmiany ekosystemu? To pytanie, na które rynek dopiero szuka odpowiedzi.