PS5 Pro wyprzedane przez grę third-party. Sony i gracze mogą świętować
Na pierwszych rynkach PS5 Pro zostało wyprzedane, a wszystko przez premierę najnowszej gry Capcomu i współpracy deweloperów z inżynierami PlayStation.
Jeszcze niedawno Sony miało spory problem z uzasadnieniem istnienia PS5 Pro, ale wygląda na to, że w końcu trafił się „argument”, którego nikt nie zignoruje. Premiera Resident Evil Requiem wywołała masę dyskusji o tym, jak duża jest różnica między bazowym PS5 a mocniejszą konsolą... a gracze najwyraźniej postanowili zagłosować portfelem.
W efekcie w sklepie PlayStation przez weekend zniknęły wolny egzemplarze PS5 Pro. W oficjalnym sklepie PlayStation w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii gracze nie mogli kupić urządzenia.
I to wcale nie wygląda na przypadek. W zeszłym tygodniu Sony potwierdziło, że Resident Evil Requiem to pierwsza gra wykorzystująca PSSR 2.0, a wielu graczy powiedziało wprost: „to najlepszy moment, żeby kupić PS5 Pro”. Nowa jakość zachwyca, więc wielu klientów postanowiło kupić mocniejszą konsolę Sony.
Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że nie mówimy o premierze od Sony, tylko o wielkim tytule Capcomu... możemy jednocześnie przypuszczać, że wszystkie gry PlayStation będą korzystać z potencjału PSSR 2.0 - podobnie jak kolejne nowości third-party.
W końcu pojawią się powody, by kupić PS5 Pro?
