Z bliska widać każdą nić na kurtce. Resident Evil Requiem wyznacza nowe standardy graficzne

Gry
1221V
Resident Evil Requiem - Leon w Porsche
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 14:43
PS5 XSX|S NS2 PC

Eksperci od technologicznej strony gier wideo z kanału Digital Foundry wzięli na warsztat jedną z najgorętszych i najbardziej wyczekiwanych premier tego roku - Resident Evil Requiem.

Wnioski z ich najnowszej, obszernej analizy wideo są jednoznaczne - autorski silnik Capcomu (RE Engine) przeszedł gigantyczną ewolucję, a sama gra wyznacza nowe standardy wizualne dla obecnej generacji konsol.

Dalsza część tekstu pod wideo

 

Według redaktorów z DF, tym, co najbardziej rzuca się w oczy, jest wręcz absurdalna dbałość o detale w modelach głównych postaci (Leon i Grace).

Twórcy zaimplementowali ulepszony, oparty na kosmykach (strand-based) system fizyki i renderowania włosów, który wygląda znacznie naturalniej niż ten z Resident Evil 4 Remake. Co więcej, fotorealizm ubrań, indywidualnie cieniowane rzęsy, a nawet pojedyncze, wystające z kurtek nitki sprawiają, że renderowane w czasie rzeczywistym modele prezentują się zauważalnie lepiej niż te z filmów CGI z tego samego uniwersum (np. Death Island).

Analiza obnażyła również ogromne różnice w działaniu gry na poszczególnych platformach. Resident Evil Requiem to jeden z pierwszych tytułów, w którym posiadacze PlayStation 5 Pro otrzymują tak wyraźną, namacalną przewagę. Gra na tej konsoli posiada dwa tryby - w trybie jakości (Quality Mode) działa w 60 klatkach na sekundę z włączonym pełnym ray tracingiem oraz genialnym, przestrzennym systemem rekonstrukcji obrazu (skalującym z ok. 1080p do ostrego jak brzytwa 4K). Dostępny jest też tryb 120 Hz, w którym wyłączony zostaje ray tracing, a skalowanie odbywa się przy pomocy znacznie gorzej wyglądającej technologii przypominającej AMD FSR1.

Zwykłe PlayStation 5 oraz Xbox Series X działają dokładnie na tych samych ustawieniach co tryb 120 Hz z PS5 Pro, ale z zablokowanym klatkażem. Oznacza to brak ray tracingu i gorszą ostrość obrazu, choć gra nadal zachowuje wszystkie detale i modele wysokiej jakości. Najgorzej w zestawieniu wypada Xbox Series S. Z powodu bardzo niskiej rozdzielczości bazowej (zaledwie ok. 720p) obraz na mniejszej konsoli Microsoftu jest bardzo rozmyty. Dodatkowo sprzęt ten okazał się za słaby na nową technologię włosów - bohaterowie otrzymali więc zastępcze, dużo uboższe „siatki” fryzur znane z poprzednich gier.

Z punktu widzenia rozgrywki RE Requiem to niezwykle ciekawa hybryda. Tytuł żongluje perspektywami - fragmenty z udziałem Grace rozgrywają się z oczu bohaterki (w stylu RE7 i RE8) i stawiają na łamigłówki, podczas gdy etapy Leona to klasyczna, trzecioosobowa kamera „znad ramienia” i czysta akcja. Digital Foundry zapowiedziało już, że w najbliższych dniach opublikuje osobne, równie szczegółowe materiały testujące grę na komputerach PC i konsoli Nintendo Switch 2.

Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Resident Evil Requiem.

Źródło: YouTube

Komentarze (74)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper