Twórca NieR stworzy nowe anime Evangelion. Mroczny Monster Hunter Rise powraca
W miniony weekend na fanów japońskiej popkultury spadła prawdziwa bomba. Podczas obchodów 30-lecia serii Neon Genesis Evangelion oficjalnie zapowiedziano produkcję zupełnie nowego anime w tym kultowym uniwersum.
Za scenariusz i kompozycję serii odpowiadać będzie Yoko Taro - ekscentryczny wizjoner znany z gier NieR: Automata i Drakengard. O oprawę muzyczną zadba z kolei jego stały współpracownik, Keiichi Okabe. Połączenie tych nazwisk ze światem mechów wywołało w sieci absolutną euforię, ale i uzasadnione przerażenie.
エヴァ新作、シリーズ構成、脚本ヨコオタロウって、すごーく嫌な予感がするのだが…
— るか|ガンダム資料コレクター (@bure_ttr) February 23, 2026
知らん人向けに説明すると、こういう方…https://t.co/Byq6vyLa1y pic.twitter.com/yeExGti3KA
Yoko Taro słynie z tworzenia historii łamiących czwartą ścianę, bezlitośnie dekonstruujących schematy i bawiących się psychiką odbiorcy. Zastanawiając się nad tym, jak mroczny może być Evangelion wykreowany przez umysł tego reżysera, fani zaczęli masowo udostępniać jego stary wpis na Twitterze z 2021 roku. Jak przypomina serwis Automaton Media, Taro przedstawił w nim własną, drastycznie mroczniejszą koncepcję fabuły do gry Monster Hunter Rise.
W swojej wizji Yoko Taro zamienił kolorową, radosną grę Capcomu w rasowy thriller psychologiczny. Zgodnie z jego pomysłem, pod koniec gry gracz musiałby stanąć przed dramatycznym wyborem i złożyć w ofierze jedną z dwóch ukochanych sióstr wyznaczających zadania (Hino lub Minoto), aby w ogóle móc pokonać finałowego bossa. Co więcej, w miarę postępów w grze, mieszkańcy wioski Kamura zaczęliby zdawać sobie sprawę, że to gracz mordujący bez opamiętania setki stworzeń jest prawdziwym zagrożeniem. Z czasem NPC odmawialiby sprzedaży przedmiotów, a radosna muzyka w bazie zamilkłaby bezpowrotnie.
Ten krótki, ale creepypastowy wpis sprzed lat stał się teraz wiralem, będąc idealnym przykładem tego, jak funkcjonuje umysł japońskiego twórcy. Skoro Yoko Taro chciał zafundować graczom tak potężną traumę i wyrzuty sumienia w grze o wesołym polowaniu i pieczeniu mięsa na rożnie, strach pomyśleć, co wymyśli dla Evangeliona - serii, która sama z siebie zdefiniowała pojęcie psychologicznego horroru w świecie anime. Wygląda na to, że na seans trzeba będzie przygotować spory zapas chusteczek.