Nick Reiner nie przyznaje się do zabójstwa rodziców. Czy to z jego ręki zginął słynny reżyser?
Nick Reiner, syn reżysera Roba Reinera, w poniedziałek nie przyznał się do winy wobec zarzutów morderstwa w związku ze śmiercią swoich rodziców.
Sprawa dotyczy zdarzeń z grudnia ubiegłego roku w domu rodziny w Brentwood.
Rob Reiner (78 lat) i Michele Singer Reiner (70 lat) zostali znalezieni martwi 14 grudnia w sypialni. Biuro koronera hrabstwa Los Angeles poinformowało, że przyczyną śmierci były liczne rany zadane ostrym narzędziem. Nick Reiner został zatrzymany tego samego dnia w pobliżu Uniwersytetu Południowej Kalifornii.
W przypadku skazania grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości zwolnienia warunkowego lub kara śmierci. Prokuratura nie zdecydowała jeszcze, czy będzie wnioskować o najwyższy wymiar kary.