Weterani RPG porzucili Unreal Engine 5. Powstaje duchowy spadkobierca Daggerfall
Wracamy do tematu The Wayward Realms, duchowego spadkobiercy The Elder Scrolls II: Daggerfall.
O The Wayward Realms pisaliśmy już w 2024 roku, a następnie w grudniu 2025, kiedy okazało się, że deweloperzy tej gry zrezygnowali z Unreal Engine 5. Powód tej decyzji był prosty - deweloperzy podążają za lepszą wydajnością, której nie jest w stanie zapewnić im technologia Epic Games w grze RPG o tak ogromnej skali.
W nowym, dopiero co opublikowanym materiale wideo deweloperzy The Wayward Realms dzielą się z nami owocami swojej pracy nad własnym silnikiem (po tym jak zespół, który ma doświadczenie w pracy nad pierwszymi odsłonami The Elder Scrolls, porzucił Unreal Engine 5).
Tytuł, tak jak Daggerfall, ma zapewniać ogromny, sandboksowy rozmach, a szybkość loadingów jest tutaj kluczową sprawą. Autorzy opowiadają w swojej prezentacji przede wszystkim o wysokiej wydajności - nie tylko w zakresie renderowania obrazu, ale też obliczania zachowań tysięcy NPC, w świecie, który zaoferuje dynamicznie reagujący, żywy świat.
Niestety wygląda na to, że na duchowego spadkobiercę The Elder Scrolls II: Daggerfall poczekamy jeszcze kilka lat. Deweloperzy znajdują się wciąż na etapie budowania swojego silnika, po tym jak zrezygnowali z UE5.