Gwiazda Chirurgów i Euforii nie żyje. Eric Dane przegrał walkę z chorobą

Filmy/seriale
996V
Eric Dane
AlbertWokulski | Dzisiaj, 06:19

Po roku od potwierdzenia choroby, Eric Dane zmarł. Gwiazdor wystąpił w wielu wyjątkowych produkcjach i zostanie zapamiętany przez wielu fanów.

Eric Dane zmarł w wieku 53 lat – informację potwierdziła redakcja People, powołując się na oświadczenie rodziny aktora. Dla milionów widzów na całym świecie na zawsze pozostanie przede wszystkim jako dr Mark Sloan, „McSteamy” z „Chirurgów”, ale w ostatnich latach zachwycał też w „Euforii” jako skomplikowany, mroczny Cal Jacobs.

Dalsza część tekstu pod wideo

Śmierć aktora nastąpiła 19 lutego, niespełna rok po tym, jak publicznie ujawnił, że zmaga się ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS). Rodzina w oświadczeniu podkreśliła, że Eric Dane „odszedł po odważnej walce z ALS”, a swoje ostatnie dni spędził otoczony najbliższymi - ukochaną żoną oraz dwiema córkami, Billie i Georgią, które były „centrum jego świata”.

Eric Dane urodził się w 1972 roku w San Francisco. Jako nastolatek był sportowcem – grał w piłkę wodną – a aktorstwo odkrył przypadkowo, biorąc udział w szkolnym spektaklu „Wszyscy moi synowie”. Po ukończeniu szkoły przeniósł się do Los Angeles „z czterdziestoma dolarami w kieszeni”, jak później wspominał, i przez lata łączył drobne role z mocno imprezowym stylem życia. Z czasem zaczął pojawiać się gościnnie w takich serialach jak „Byle do dzwonka”, „Cudowne lata”, „Roseanne” czy „Świat według Bundych”, aż w końcu trafił do „Czarodziejek” i filmów takich jak „X-Men: The Last Stand” czy „Valentine’s Day”.

Przełomem okazał się rok 2006 i „Chirurdzy” – początkowo miał to być tylko gościnny występ w roli charyzmatycznego chirurga plastycznego Marka Sloana, ale reakcja fanów była tak entuzjastyczna, że twórcy szybko zamienili epizod w rolę główną. Postać stała się jednym z symboli serialu, a sam Dane był traktowany jak ikona seksapilu. Sam przyznawał, że świadomie „nie uciekał” od tej otoczki, bo czuł artystyczny obowiązek doprowadzenia tej postaci do końca – jednocześnie podkreślał jednak, że nie chciał grać „tego samego faceta” przez całe życie. Po odejściu z „Chirurgów” zagrał m.in. w serialu „Ostatni okręt” oraz właśnie w „Euforii”, gdzie pokazał zupełnie inną, dużo mroczniejszą i bardziej skomplikowaną twarz.

ALS brutalnie przerwało jego karierę i życie. Pierwsze objawy pojawiły się na początku 2024 roku, a w kolejnych miesiącach aktor tracił sprawność – w 2025 roku poruszał się już na wózku. Zamiast wycofać się w cień, Dane został jednym z bardziej rozpoznawalnych ambasadorów walki z ALS – brał udział w panelach, opowiadał o chorobie, mówił wprost, jak „straszna” jest ta diagnoza i jak bardzo liczy na postęp badań, który pomoże innym chorym. W oświadczeniu rodzina podkreśliła, że właśnie ta działalność – oprócz dorobku aktorskiego – była dla niego w ostatnich latach niezwykle ważna.

Eric Dane zostawił po sobie dziesiątki ról, ale przede wszystkim tłumy fanów, którzy poznali go dzięki „Chirurgom”, „Ostatni okręt” czy „Euforii” i dorastali razem z jego ekranowymi wcieleniami. Dla wielu widzów będzie już na zawsze „McSteamy”, ale też przykładem człowieka, który swoją chorobę zamienił w głos wsparcia dla innych.

Źródło: people

Komentarze (5)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper