Xbox Game Pass z nowością od dzisiaj. Kontrowersyjna gra debiutuje wyłącznie na Xboksach i PC
Microsoft wciąż rozwija Xbox Game Pass i dzisiaj zainteresowani będą mogli zagrać w kolejną nowość. To ciekawy i zarazem kontrowersyjny tytuł debiutujący wyłącznie na Xboksach i PC.
Już tylko w wyjątkowych momentach jesteśmy świadkami premier, które omijają konsole PlayStation. Wydawcy często mówią wprost: wrzucają swoje produkcje na PS5, bo to właśnie tam najłatwiej o największą sprzedaż i realny zysk. Rynek jest brutalny, a „brak wersji na PlayStation” zwykle oznacza albo umowę na wyłączność, albo mocno specyficzny projekt.
W przypadku Relooted sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Gra debiutuje dzisiaj wyłącznie na Xboksach i PC, a dodatkowo od dnia premiery jest dostępna w ramach Xbox Game Pass Ultimate oraz Xbox PC Game Pass. Microsoft dorzuca więc do katalogu kolejną nowość, która ma przyciągnąć graczy czymś świeżym i... bardzo wyrazistym tematem.
Relooted to afrofuturystyczna gra o napadach, w której zamiast klasycznego „skoku na bank” mamy zespół, plan, trasę ucieczki i „ładunek” do przejęcia… tylko że celem są prawdziwe afrykańskie artefakty znajdujące się w zachodnich muzeach. Rekrutujesz członków ekipy (to zwykli obywatele z różnych krajów Afryki, ludzie z normalnymi zawodami), przygotowujesz plan działania, kombinujesz, jak wynieść cenne obiekty i jak najszybciej zniknąć z miejsca akcji.
Nie jest jednak tajemnicą, że po zapowiedzi i prezentacjach Relooted zrobiło się gorąco. W sieci pojawiło się sporo kontrowersji, bo część graczy oskarża twórców o granie na stereotypach i niepotrzebne podkręcanie przekazu, zamiast skupienia się na samej rozgrywce i świecie przedstawionym. Temat jest mocny, więc emocje przyszły razem z marketingiem.
Relooted nie jest też tytułem z pierwszych stron gazet, więc jeśli chcecie szybko złapać, o co w tym chodzi, najlepiej rzucić okiem na zwiastun — to on najczytelniej pokazuje pomysł na grę, klimat i tempo akcji.