Edmund McMillen nie idzie na łatwiznę. Mewgenics powstało zamiast The Binding of Isaac 2
Edmund McMillen jest jednym z najbardziej cenionych deweloperów sceny niezależnej, a jego gry kochają miliony z nas.
Deweloper znany z takich fantastycznych dzieł jak Super Meat Boy, The Binding of Isaac czy też The End Is Nigh, wydaje za parę dni swoją kolejną produkcję, którą jest niezwykle dobrze oceniane Mewgenics. Ma to być koci rogue-like, gdzie w taktycznych walkach będziemy robić bardzo dziwne rzeczy. Jest tu ten typowy Edmundowy humor i zacięcie do dobrej zabawy.
Autor przyznał jednak, że nie był to łatwy projekt, a aż 6 lat pracy dało wszystkim w kość. Dlaczego jednak zdecydował się na coś takiego? Chciał świeżości, dlatego zrezygnował z najprostszego możliwego rozwiązania jakim byłoby zapowiedzenie The Binding of Isaac 2, które jego zdaniem sprzedałoby się jak świeże bułeczki.
„Moglibyśmy po prostu stworzyć The Binding of Isaac 2” – mówią twórcy Mewgenics, a „bardzo łatwa” kontynuacja jednej z najlepszych gier typu roguelike w historii „zyskałaby 20 milionów wishlist dosłownie sekundę po jej ogłoszeniu”.
"We could have just made The Binding of Isaac 2," say Mewgenics creators, and a "very easy" sequel to one of the greatest roguelikes ever "would have gotten 20 million wishlists like one second after announcing it" https://t.co/zSKrzfx8Vu
— GamesRadar+ (@GamesRadar) February 6, 2026