PS5 Pro jedyną konsolą z 60 FPS w GTA 6? PS5 i XSX już teraz mogą "dziękować Take-Two" za premierę
Strauss Zelnick, dyrektor generalny Take-Two, w wywiadzie dla stacji CNBC rozwiał wszelkie wątpliwości: Grand Theft Auto VI nie tylko zdefiniuje nową erę rozrywki, ale stanie się głównym motorem napędowym sprzedaży sprzętu obecnej generacji.
Zelnick przewiduje, że zaplanowana na 19 listopada 2026 roku premiera wywoła ogromną falę modernizacji u graczy. Choć PS5 i Xbox Series X|S są na rynku już od dłuższego czasu, szef giganta wierzy, że to właśnie podróż do Lucii i Jasona będzie ostatecznym argumentem, by porzucić wysłużone konsole poprzedniej generacji i zainwestować w nowy hardware.
Zjawisko to będzie miało niespotykaną skalę, ponieważ uderzy w dwa fronty jednocześnie. Po pierwsze, zmusi do przesiadki miliony użytkowników PS4 i Xbox One, którzy dotąd nie widzieli wystarczającego powodu do upgrade'u. Po drugie, ze względu na tradycyjną politykę Rockstar Games (najpierw konsole, później PC), spodziewany jest masowy desant graczy komputerowych. Wielu z nich prawdopodobnie kupi konsolę wyłącznie dla tej jednej gry, nie chcąc czekać roku lub dwóch na wersję Windows.
W obliczu tych prognoz Microsoft już teraz podobno zwiększa moce przerobowe, przygotowując zapasy konsol Xbox Series, dla których GTA 6 może być „ostatnią deską ratunku” po słabszych wynikach sprzedaży sprzętu.
Na fali entuzjazmu najwięcej może jednak zyskać Sony. Według doniesień, gigant z Japonii zabezpieczył ekskluzywną umowę marketingową, a PS5 Pro ma być jedyną platformą oferującą płynną rozgrywkę w 60 klatkach na sekundę (dzięki technologii PSSR). Taka przewaga techniczna może sprawić, że mid-genowa konsola Sony w końcu stanie się masowym hitem.
Cała branża z zapartym tchem czeka na jesień - analitycy przewidują, że dzięki GTA 6 globalne przychody z gier po raz pierwszy w historii przebiją barierę 200 miliardów dolarów.