Z Highguard coraz ciekawiej. Pozytywne oceny i... kasowanie recenzji?
Premiera Highguard na Steamie została początkowo przyćmiona przez czerwoną etykietę „częściowo negatywnych” recenzji, ale głębsza analiza danych sugeruje, że obraz gry jest znacznie bardziej złożony.
Okazuje się, że ogromna część krytyki pochodzi od osób, które spędziły w grze zaledwie kilka minut (często tylko 0,1 godziny), co w praktyce uniemożliwia rzetelną ocenę rozgrywki. Kiedy jednak odfiltrujemy te głosy, sytuacja zmienia się diametralnie, odsłaniając produkcję, która mimo problemów, posiada solidne fundamenty.
Statystyki pokazują, że gracze, którzy dali tytułowi uczciwą szansę i spędzili w nim przynajmniej 5 godzin, oceniają go znacznie lepiej. W tej grupie odsetek pozytywnych opinii skacze do poziomu 78% (na podstawie 921 zweryfikowanych recenzji), co zmienia status gry na „częściowo pozytywny”. Fani doceniają przede wszystkim model strzelania przypominający Apex Legends, choć wciąż wytykają problemy ze stabilnością serwerów oraz zbyt wolny etap zbierania łupów na mapach, które wydają się zbyt puste dla tak małej liczby graczy.
Wokół gry narosło mnóstwo kontrowersji dotyczących moderacji opinii. Użytkownicy forum Steam zauważyli, że liczba negatywnych recenzji potrafiła nagle spaść (według niektórych z 18 do 15 tysięcy), co zrodziło plotki o usuwaniu ocen przez twórców. Warto jednak pamiętać, że deweloperzy nie mają bezpośredniej kontroli nad recenzjami na Steamie - to Valve interweniuje, gdy wykryje tzw. „review bombing”, spam lub masowe użycie botów. Jednocześnie pojawiają się oskarżenia w drugą stronę - o kupowanie krótkich, generycznych, pozytywnych opinii z zagranicznych farm kont, co tylko pogłębia chaos informacyjny.
Cała sytuacja uwidacznia kryzys systemu recenzji w grach Free-to-Play, gdzie próg wejścia jest zerowy, a uprzedzenia po niefortunnych zwiastunach potrafią przyćmić faktyczną jakość produktu. Highguard to obecnie gra skrajności: z jednej strony walczy z łatką totalnego gniota, a z drugiej buduje bazę lojalnych fanów, którzy widzą w niej ogromny potencjał, o ile studio Wildlight Entertainment upora się z problemami technicznymi.