"Goty Xboxa", Fable, w dniu premiery na PS5. Twórcy tłumaczą decyzję, a fani PlayStation są w siódmym niebie
Wydanie nadchodzącego rebootu Fable na konsolę PlayStation 5 wzbudziło ogromne poruszenie w branży, zwłaszcza że gra zadebiutuje na platformie Sony równocześnie z wersją na Xboxa.
Zainteresowanie tytułem jest gigantyczne - zwiastun opublikowany na kanałach PlayStation w serwisie X oraz YouTube błyskawicznie zebrał setki tysięcy wyświetleń i dziesiątki tysięcy polubień - na Twitterze czy YouTube nie brakuje masy komentarze fanów PS5, którzy dziękują za dostarczenie tak świetnie wyglądającej gry na ich konsolę. Decyzja ta jest o tyle ciekawa, że inna produkcja studia Playground Games, Forza Horizon 6, nie otrzymała identycznego przywileju równoległej premiery.
Założyciel studia, Ryan Fulton, wyjaśnił powody tej strategii w rozmowie z serwisem IGN. Według niego kluczową motywacją dla każdego twórcy gier jest chęć dotarcia do jak najszerszego grona odbiorców. Fulton podkreślił, że celem zespołu jest, aby ich praca została doświadczona i doceniona przez maksymalną liczbę graczy, co przy obecnym kształcie rynku wymaga wyjścia poza granice jednego ekosystemu.
Deweloper zauważył również, że cała branża zmierza w stronę ekspansji na wiele platform, co wpisuje się w nową politykę Microsoftu. Choć potwierdzono u wielu źródeł, że Forza Horizon 6 trafi na PS5 z opóźnieniem jedynie ze względów technicznych, to w przypadku Fable studio od początku agresywniej celowało w bazę użytkowników Sony. Analitycy sugerują, że PS5 może stać się dla tego tytułu głównym rynkiem zbytu, zwłaszcza ze względu na brak usługi Game Pass na tej platformie, co zazwyczaj przekłada się na wyższą sprzedaż egzemplarzową w pełnej cenie.
Fable launches on PS5 Autumn 2026.
— PlayStation (@PlayStation) January 22, 2026
Learn more about this open-world RPG set in the fairytale land of Albion: https://t.co/qqaSnrke0v pic.twitter.com/93y8S0269x
Przejście jednej z najbardziej ikonicznych marek Microsoftu na konsolę konkurenta jest postrzegane jako wyraźny znak czasów i symbol transformacji, jaką przechodzi obecnie rynek gier wideo.