Powrót Pennywise’a mógł się nie wydarzyć? Bill Skarsgård podobno wahał się
Powrót Pennywise’a w serialu „Welcome to Derry” wcale nie był oczywisty.
Bill Skarsgård przyznaje, że długo wahał się, czy ponownie wcielić się w kultowego klauna, obawiając się, że telewizyjny projekt może zaszkodzić legendzie filmowego „To”.
Bill Skarsgård zdradził, że jego pierwszą reakcją na propozycję powrotu była ostrożność. Aktor uznał, że dwie kinowe odsłony „To” odniosły ogromny sukces i zamknęły historię w satysfakcjonujący sposób. Obawiał się, że serial mógłby sprawiać wrażenie próby sztucznego przedłużania popularnej marki.
Kluczowym argumentem przeciw był strach przed „dojeniem” sukcesu filmów. Skarsgård nie chciał, aby Pennywise stał się postacią eksploatowaną bez wyraźnego pomysłu, co mogłoby osłabić siłę i grozę bohatera, który stał się jednym z najbardziej ikonicznych potworów współczesnego horroru.
Decyzję zmieniło dopiero zapoznanie się z koncepcją serialu. Aktor podkreśla, że scenariusz oferował możliwość pokazania Pennywise’a z zupełnie nowej strony, eksplorując elementy postaci, których kino wcześniej nie dotykało. Współpraca z Andym Muschiettimm ponownie okazała się kluczowa.
Ostatecznie „Welcome to Derry” przekonało Skarsgårda świeżością i ambicją. Aktor przyznaje, że serial pozwolił pogłębić mitologię Pennywise’a zamiast ją spłycać, a sam powrót do roli okazał się twórczym wyzwaniem, a nie rutynowym powieleniem sprawdzonego schematu.