Nadciąga ogromna wpadka PlayStation? Marathon „wygląda okropnie” i to „dosłownie gra dla nastolatków”
Bungie pokazuje nowe ujęcia z Marathonu, ale najnowszy gameplay nie zachęca do produkcji. Jednocześnie potwierdziły się doniesienia, według których twórcy stawiają na bardzo szeroką publikę.
Marathon to najnowsza produkcja Bungie - studia, które przez lata budowało pozycję „królów strzelanek”. Tym razem twórcy szykują zupełnie nową propozycję, a tytuł ma trafić na rynek w marcu, co tylko podkręca emocje, bo PlayStation mocno potrzebuje świeżego, głośnego hitu w tym gatunku.
Problem w tym, że nawet po dodatkowym czasie sytuacja nie wygląda różowo. Bungie już raz opóźniło premierę i miało skupić się na dopracowaniu rozgrywki, ale krytyka nie cichnie... głównie przez oprawę i styl artystyczny, który nie trafia w oczekiwania części fanów. Wielu graczy liczyło na „mroczniejsze” uniwersum, a dostali kierunek, który dla nich jest zbyt jaskrawy, zbyt lekki i... zwyczajnie nie pasuje do tego, czego chcieli po nazwie Marathon.
Wystarczy rzucić okiem na reakcje pod najnowszym gameplayem, by zobaczyć skalę narzekania. Komentarze w stylu „wygląda okropnie” pojawiają się regularnie i to nie są pojedyncze złośliwości, tylko powtarzający się motyw - gracze czepiają się estetyki, czytelności akcji i wrażenia, że Bungie ucieka w bezpieczny, „modny” kierunek zamiast postawić na cięższy klimat.
New marathon gameplay, looks terrible
— Pirat_Nation 🔴 (@Pirat_Nation) January 12, 2026
pic.twitter.com/8EhmjgYhsQ
W międzyczasie Marathon doczekał się też oficjalnego ratingu i tu akurat styl gry może działać na jej korzyść. Strzelanka wydawana przez PlayStation może trafić nawet do „nastolatków”, więc Bungie faktycznie celuje szeroko - pytanie tylko, czy przy okazji nie traci tej części odbiorców, która oczekiwała bardziej dojrzałego, brutalniejszego i poważniejszego tonu.
‼️Marathon is rated T for Teen by the ESRB. pic.twitter.com/2gHaFOTjmV
— Marathon Bulletin (@TauCetiGG) January 13, 2026
PlayStation oraz Bungie stoją przed dużym wyzwaniem: jeśli chcą, by ta gra była czymś więcej niż głośnym tytułem „na papierze”, muszą szybko pokazać, że za kontrowersyjną oprawą stoi naprawdę mocna rozgrywka, która przekona nie tylko nowych graczy, ale też najbardziej wymagających fanów strzelanek.