50% graczy to oszuści? ARC Raiders staje się niegrywalne
Sukces ma swoją cenę, a w przypadku gier ARC Raiders walutą tą często jest napływ oszustów. ARC Raiders, które jeszcze chwilę temu świętowało rekordy popularności i sprzedaży pakietów startowych, stoi teraz w obliczu potężnego kryzysu.
Według alarmujących raportów oraz doniesień wściekłej społeczności, w niektórych regionach sytuacja wymknęła się spod kontroli - szacuje się, że nawet 50% graczy w lobby może korzystać z niedozwolonego oprogramowania.
Shroud GOES OFF on Embark Studios for not fixing the cheating issue in Arc Raiders 🤬🗣️
— CDL Hater Central (@CDLHater) January 6, 2026
"Embark has 0 control over their game, if there's no meaningful change in the next week or 2, what's the point in f*cking playing it's a waste of time"
"50% of each lobby is cheating" 😳🌶️ pic.twitter.com/uNF7KecjBz
Problem jest szczególnie bolesny ze względu na gatunek gry. ARC Raiders to extraction shooter, w którym śmierć oznacza utratę mozolnie zbieranego ekwipunku. Gdy giniesz w uczciwej walce, to lekcja pokory.
Gdy jednak twoja postać pada od strzału przez ścianę (wallhack) lub od przeciwnika, który „nie może chybić” (aimbot), frustracja sięga zenitu. Gracze masowo publikują w sieci nagrania, na których widać rywali poruszających się z nienaturalną prędkością lub trafiających headshoty z drugiego końca mapy.
Embark Studios stoi przed tytanicznym wyzwaniem. Obecne zabezpieczenia anty-cheatowe wydają się dziurawe jak sito, a zbanowani oszuści po prostu zakładają nowe konta i wracają. Na ten moment, wchodząc do gry, rzucasz monetą i niestety coraz częściej wypada ona na korzyść oszustów.