A jednak? PS6 i nowy Xbox zmagają się z problemami. Tragiczna sytuacja rynkowa

Gry (plotka)
1756V
PS6 Canis / Sony
Mateusz Wróbel | Wczoraj, 12:03
PS6

Choć fani konsol z niecierpliwością wyczekują roku 2027 jako potencjalnej daty premiery nowej generacji, najnowsze doniesienia z obozów Sony i Microsoftu studzą ten entuzjazm.

Po ostatnich doniesieniach Moore's Law is Dead, bardziej szanowany insider wśród graczy - Tom Henderson z portalu Insider Gaming - zdradził, iż na najwyższych szczeblach obu korporacji trwają obecnie „poważne rozmowy”, które mogą zakończyć się przesunięciem debiutu PlayStation 6 oraz nowego Xboksa.

Dalsza część tekstu pod wideo

Głównym powodem tego zamieszania są drastyczne podwyżki cen pamięci RAM w 2026 roku, które stawiają pod znakiem zapytania opłacalność produkcji nowych maszyn w dotychczas zakładanym terminie.

Kryzys na rynku podzespołów u progu 2026 roku jest na tyle poważny, że może wpłynąć nie tylko na przyszłość, ale i na teraźniejszość - mówi się nawet o możliwych podwyżkach cen obecnych modeli Xbox Series X/S, które i tak są już cholernie drogie.

Jeśli sytuacja z cenami pamięci nie ustabilizuje się w najbliższych miesiącach, giganci branży będą zmuszeni wybierać między wydaniem konsol w astronomicznych cenach a opóźnieniem ich premiery poza rok 2027. Szczególnie ambitne plany ma Microsoft, który chce, aby ich kolejna konsola była urządzeniem typu "very high-end", co nawet przy spadkach cen komponentów i tak zwiastuje rekordowo wysoki koszt zakupu dla gracza.

Sytuacja nie wygląda lepiej w świecie PC, który stanowi naturalny punkt odniesienia dla wydajności konsol. Firma ASUS już ogłosiła strategiczne korekty cen swoich produktów, co uderza w popularne urządzenia przenośne, a plotki dotyczące nowych kart graficznych od Nvidii i AMD są wręcz szokujące. Corsair natomiast miał anulować sporo zamówień swoich klientów, aby dźwignąć ceny produktów.

Nieoficjalne źródła sugerują, że cena nadchodzącego RTX 5090 może wzrosnąć z początkowych 2000 dolarów do niewiarygodnych 5000 dolarów. Tak ogromne skoki cenowe u producentów GPU sprawiają, że producenci konsol muszą dwa razy zastanowić się nad specyfikacją i momentem wejścia na rynek, by ich sprzęt nie stał się produktem wyłącznie dla najbogatszych.

Obecnie cała branża wstrzymała oddech, czekając na sygnały stabilizacji rynku. Jeśli czarny scenariusz się potwierdzi, obecna generacja konsol będzie musiała wystarczyć nam znacznie dłużej, niż pierwotnie planowano. Na ten moment ani Sony, ani Microsoft nie potwierdziły oficjalnie zmian w harmonogramach, ale opóźnienia wiszą w powietrzu - według Toma Hendersona.

Źródło: GamingBOlt

Komentarze (140)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper