Corsair masakrowany przez graczy. Firma perfidnie anulowała zamówienia, aby zarobić więcej
Początek 2026 roku przyniósł głośny skandal wizerunkowy wokół firmy Corsair, który rozpalił emocje w środowisku entuzjastów PC.
Wszystko zaczęło się od wpisu użytkownika Reddita, którego zamówienie na potężny komputer gamingowy za 3499 dolarów zostało nagle anulowane. Chwilę później ten sam zestaw pojawił się na stronie producenta w nowej cenie - 4299 dolarów. Nagły wzrost ceny o 800 dolarów zbiegł się w czasie z tzw. "RAMageddonem", czyli drastycznymi podwyżkami cen pamięci wywołanymi ogromnym popytem ze strony centrów danych AI, co skłoniło internautów do oskarżenia firmy o próbę wycofania się z mniej korzystnych ofert, by zarobić na rynkowym chaosie.
Corsair szybko wydał oświadczenie, starając się ugasić pożar w mediach społecznościowych. Przedstawiciele firmy tłumaczyli, że anulowanie wspomnianego zamówienia było wynikiem błędu systemu wykrywania oszustw, a skok ceny wynikał z zakończenia noworocznych promocji („Holiday Deals”) z dniem 1 stycznia.
1 stycznia w naszym sklepie internetowym omyłkowo wystawiono zestaw pamięci, którego nie było na stanie – DOMINATOR TITANIUM RGB 48GB (2x24GB) DDR5 6400MT/s CL36 (SKU: CMP48GX5M2B6400C36) – w błędnej cenie. Z powodu błędu systemów wewnętrznych produkt pojawił się na krótko jako dostępny w przedsprzedaży, mimo braku zapasów magazynowych.
Obecnie nie przyjmujemy zamówień przedpremierowych na zestawy pamięci DRAM i nie dysponujemy zapasami tego konkretnego produktu. W związku z tym wszystkie zamówienia złożone 1 stycznia, które zawierały ten przedmiot, są anulowane, a wpłacone środki zostaną w całości zwrócone zgodnie z naszym Regulaminem Sprzedaży.
Początkowo do klientów, których dotyczył ten problem, wysłano standardowy kupon rabatowy, jednak otrzymają oni bezpośrednio od naszego zespołu obsługi klienta dodatkowy kod dedykowany konkretnie pamięciom DRAM (niezależnie od standardowego kuponu).
Przepraszamy za zamieszanie spowodowane tym błędem i dziękujemy za Państwa wyrozumiałość.
Aby załagodzić sytuację, producent obiecał poszkodowanemu klientowi specjalny kupon, który pozwoli mu odkupić komputer w pierwotnej, niższej cenie. Jednak sprawa okazała się znacznie szersza, ponieważ wielu innych kupujących zgłosiło, że ich zamówienia na same zestawy pamięci DRAM również zostały masowo anulowane pod pretekstem "nieprzewidzianych okoliczności".
Społeczność graczy nie przyjęła tych wyjaśnień z entuzjazmem, zwłaszcza że niektórzy użytkownicy twierdzą, iż brakujące w magazynach kości RAM dało się otrzymać po wielodniowym nękaniu obsługi klienta telefonami. Oficjalna wersja o błędzie systemowym i braku towaru została przez wielu uznana za wymówkę mającą ukryć chęć przeliczenia cen na nowo. W ramach rekompensaty Corsair zaoferował poszkodowanym kody zniżkowe na poziomie 15%, co jednak tylko dolało oliwy do ognia - wściekli internauci założyli na Reddicie specjalną grupę bojkotującą markę o nazwie "#DontBuyFromCorsair".
Cała sytuacja rzuca ponury cień na rynek podzespołów w 2026 roku. Przy zapowiadanych przez Nvidię i AMD znaczących podwyżkach cen kart graficznych, incydent z Corsairem staje się symbolem trudnych czasów dla budowniczych własnych maszyn. Napięcie między producentami a konsumentami rośnie, a każda próba korekty cen w dobie kryzysu podzespołów jest natychmiast piętnowana jako przejaw korporacyjnej chciwości.