Timothée Chalamet bez dublera. Aktor sam zagrał kontrowersyjną scenę w filmie Wielki Marty

Filmy/seriale
497V
Timothée Chalamet, Wielki Marty
Michał Pieczarski | Dzisiaj, 18:30

Timothée Chalamet nie poszedł na skróty przy pracy nad filmem Marty Supreme.

Jak ujawnił Kevin O’Leary, aktor odmówił skorzystania z dublera w wymagającej scenie, w której jego bohater zostaje ukarany rakietką do ping-ponga — i nalegał, by zagrać ją osobiście.

Dalsza część tekstu pod wideo

O’Leary, który zalicza tu swój kinowy debiut, powiedział w rozmowie z Variety, że sekwencja była kręcona „przez godziny”, a reżyser Josh Safdie nakręcił ponad 40 ujęć do czwartej nad ranem. Co więcej, miękka rekwizytowa rakietka szybko się zepsuła, więc na plan trafiła prawdziwa.

Był przygotowany dubel, ale Timothée się nie zgodził — nie chciał, żeby ktoś inny „został uwieczniony” w tej scenie.

— relacjonował O’Leary.

W filmie Chalamet wciela się w utalentowanego tenisistę stołowego uwikłanego w relację z emerytowaną aktorką graną przez Gwyneth Paltrow, a O’Leary występuje jako jej upokorzony mąż.

Wielki Marty, produkcja studia A24, trafił już do kin i zbiera entuzjastyczne recenzje.

Źródło: consequence.net

Komentarze (3)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper