Nowość Marvela zachwyci? Zwiastun podgrzewa atmosferę przed premierą w Disney+
Disney przygotowuje widzów na wielką premierę. Już pod koniec miesiąca zadebiutuje dość zagadkowa nowość z Marvel Cinematic Universe.
Wszyscy fani Marvela z niecierpliwością wypatrują wielkiej premiery „Avengers: Doomsday”, ale w cieniu tej superprodukcji zbliża się znacznie bliższy debiut. Już pod koniec stycznia na Disney+ zadebiutuje „Wonder Man” - serial, który od początku zapowiadany jest jako jedna z najbardziej nietypowych historii w Marvel Cinematic Universe.
Disney opublikował nowy zwiastun „Wonder Mana”, dzięki czemu widzowie mogą lepiej poznać Simona Williamsa w wersji aktorskiej. Bohater grany przez Yahyę Abdul-Mateena II próbuje swoich sił jako aktor w nowym reboocie superbohaterskiej marki, jednocześnie ukrywając fakt, że sam posiada nadludzkie moce. Z materiału jasno wynika, że serial mocno bawi się konwencją - balansując między światem show-biznesu a klasycznym komiksowym originem.
Zwiastun pokazuje też, że „Wonder Man” nie zamyka się w próżni MCU. U boku głównego bohatera pojawia się Trevor Slattery, czyli postać grana przez Bena Kingsleya, dobrze znana fanom „Shang-Chi i legendy dziesięciu pierścieni”. Jego obecność tylko podkręca absurdalny i autoironiczny ton, na który Marvel Studios coraz częściej sobie pozwala w serialach.
Warto pamiętać, że „Wonder Man” to kolejny projekt Destina Daniela Crettona dla Marvela - reżysera odpowiedzialnego właśnie za „Shang-Chi”. Twórca wyraźnie czuje się dobrze w lżejszych, bardziej eksperymentalnych historiach, co może sprawić, że serial wyróżni się na tle innych produkcji z MCU.
#WonderMan, an 8-episode Marvel Television series, premieres January 27 at 6PM PT only on @DisneyPlus. pic.twitter.com/hC2sgROWnE
— Marvel Studios (@MarvelStudios) January 1, 2026
Marvel nie zdradza jeszcze, jaką rolę Simon Williams odegra w przyszłości całego uniwersum. Studio skupia się obecnie na domykaniu Sagi Multiversum i przygotowaniach do kolejnych filmów z Avengersami. „Wonder Man” może więc okazać się nie tylko ciekawą nowością na Disney+, ale też wstępem do większej roli bohatera w nadchodzących latach.