Nintendo Switch 2 pokazuje pazur, ale jakim kosztem. 60 klatek w Persona 3 Reload stało się faktem
Posiadacze Nintendo Switch 2 doczekali się wreszcie kluczowej aktualizacji dla Persona 3 Reload. Najnowszy patch oznaczony numerem 1.03 wprowadza długo wyczekiwany tryb 60 klatek na sekundę, znacząco zmieniając komfort rozgrywki.
Jak jednak donoszą eksperci z Digital Foundry, płynność ta nie przychodzi za darmo i wiąże się z pewnymi ograniczeniami.
Najważniejsza zmiana dotyczy trybu stacjonarnego (Docked). To właśnie po podłączeniu konsoli do telewizora gracze mogą teraz aktywować „Performance Mode”, który celuje w 60 FPS. Różnica jest kolosalna - eksploracja Tartarusa i dynamiczne walki nabierają zupełnie nowej jakości, zbliżając doświadczenie do tego znanego z PS5.
Niestety, entuzjazm studzi tryb przenośny (Handheld), który pozostał przy 30 klatkach na sekundę. Twórcy zadbali jednak o naprawienie irytującego „frame pacingu”, dzięki czemu nawet w podróży gra działa teraz znacznie stabilniej i nie szarpie obrazem.
Cena za 60 FPS jest jednak widoczna gołym okiem. Aby osiągnąć taką płynność, Atlus musiał pójść na wizualne kompromisy. W trybie wydajności gra renderuje obraz z mniejszą ilością detali cieniowania, a wygładzanie krawędzi (anti-aliasing) jest mniej agresywne, co skutkuje nieco bardziej „miękkim” obrazem. Warto dodać, że łatka obejmie również darmowe demo gry, co pozwoli niezdecydowanym sprawdzić działanie nowego trybu na własnej skórze przed zakupem.