To będzie koniec słynnej serii filmów?! James Cameron zdradził plany na przyszłość
James Cameron zasugerował, że nadchodzący Avatar: Ogień i popiół może okazać się ostatnim rozdziałem słynnej sagi o Pandorze — choć jeden wątek wciąż kusi go, by dopisać go… w książce.
Reżyser przyznał, że mimo imponujących wyników poprzednich odsłon, współczesny rynek bywa kapryśny, a „sequelitis” czai się za każdym rogiem. Dlatego, ponieważ Ogień i popiół domyka historię Jake’a Sully’ego i Neytiri, twórca sugeruje, że czwarta i piąta część mogą nigdy nie powstać. Jedyny pozostawiony niedomknięty wątek — jak żartuje — chętnie rozwinąłby w formie książkowej.
Cameron podkreślił też, że jeśli kiedyś miałby zakończyć swoją przygodę z Pandorą, zrobi to bez żalu. Po trzech dekadach życia z tym uniwersum, jak mówi, „byłoby okej odpuścić”.
Jednocześnie zaznacza, że nie odda marki w cudze ręce — jeśli powstanie kiedykolwiek kolejny film, zamierza mieć nad nim pieczę jako producent.
Avatar: Ogień i popiół trafi do kin 19 grudnia.