PS5 jest aż tak słabe? Final Fantasy VII Rebirth wykorzystało całą moc konsoli!

Gry
6346V
PS5 / Final Fantasy VII Rebirth
Łukasz Musialik | 07.05, 19:07

Twórcy „Final Fantasy VII Rebirth” przyznali, że wykorzystali całą dodatkową moc konsoli PlayStation 5, aby poprawić płynność gry.

W nowo wydanym Ultimania book, główny programista renderowania, Suichi Ikeda, potwierdził, że kod renderowania musiał zostać całkowicie przepisany po wydaniu poprzedniej części. Dodatkowa moc PS5 została wykorzystana wyłącznie do poprawy FPS-ów, nie pozostawiając nic na inne elementy w grze.

Dalsza część tekstu pod wideo

Chociaż głównym silnikiem gry pozostał Unreal Engine 4, zespół programistów starał się włączyć niektóre użyteczne funkcje z Unreal Engine 5. To pokazuje, jak bardzo zespół deweloperski skupił się na optymalizacji i wydajności, aby zapewnić graczom jak najlepsze doznania z gry. 

Jeśli chodzi o ambitność projektu, Tetsuya Nomura, Kazushige Nojima i reszta Creative Business Unit I w Square-Enix przekształcili to, co było tylko pozostałością z pierwszej części „Final Fantasy VII”, tuż po opuszczeniu Midgaru, w tej prawie 100-godzinną rozgrywce.

To pokazuje, że PS5 brakuje mocy. Dlatego decyzja o wypuszczeniu bardziej wydajnego modelu PS5 Pro wydaje się być słuszna, a Sony najwyraźniej zdaje sobie z tego sprawę.

Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Final Fantasy VII Rebirth.

Źródło: wccftech.com

Komentarze (264)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper