Barbie nie będzie rozwijana? Margot Robbie zdradza, że wolałaby inny kierunek

Filmy/seriale
1358V
Barbie nie ma sobie równych i pobija Harry'ego Pottera
Kajetan Węsierski | 07.01, 09:30

"Barbie" to zdecydowanie jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku. I choć oczywiście nie trafił w gusta wszystkich odbiorców ze swoją stylistyką oraz poruszanymi tematami, to nie można odebrać mu znakomitego wyniku - zarówno w kontekście ogólnego odbioru, jak i fenomenalnych liczb w odniesieniu do zarobionej kasy. 

I choć wydawać by się mogło, że to tylko popchnie ekipę do stworzenia kolejnych odsłon - czy to sequela, czy też przebąkiwanego od czasu do czasu spin-offu o Kenie - to nic bardziej mylnego. Sama Margot Robbie niejednokrotnie zdradzała, że nie spodziewa się, aby było coś więcej do opowiedzenia. W niedawnym wywiadzie nieco bardziej zagłębiła się w temat

Dalsza część tekstu pod wideo

Zabawne, że w dzisiejszych czasach każdy od razu pyta o sequel. Nie sądzę, by było tak 20 lat temu. "Barbie" nie była zaprojektowana jako trylogia.

Tak właśnie pracuje Greta. Kończy każdy film zupełnie wyczerpana, czując, że nie mogłaby już więcej nakręcić, bo dała od siebie wszystko w tym jednym. Nie wiem, jak miałoby to wyglądać. Chcemy robić więcej filmów, które będą miały efekt jaki miała "Barbie". Nie wiem, czy musi to być "Barbie 2". Dlaczego nie mógłby to być inny duży, oryginalny, odważny pomysł, gdzie dostaniemy niesamowitego filmowca, duży budżet do zabawy, i zaufanie ogromnej wytwórni, by iść i naprawdę się pobawić?

Jakkolwiek na to nie spojrzeć, trzeba przyznać, że wypowiedź brzmi sensownie. I trudno się dziwić swego rodzaju zmęczeniu ciągłymi pytaniami o kontynuację treści, która została zakończona. W gruncie rzeczy, z perspektywy wiemy, że sztuczne sequele niczemu nie służą i prowadzą częściej do zaorania marki, niż jej rozwoju. 

Źródło: Comic Book

Komentarze (58)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper