Anonymous "walczą" z Chinami i robią sobie żarty z ich strony rządowej. To odwet za cyberatak na Tajwan

Technologie
1791V
Anonymous
Mateusz Wróbel | 04.08, 14:41

Anonymous bacznie przygląda się konfliktom wybuchającym na świecie. Grupa hakerów wcześniej pomogła Ukrainie, hakując rosyjską telewizję czy strony, z których Rosjanie mogli czerpać informacje. 

Teraz organizacja zainteresowała się działaniom Chin na Tajwanie. Ci pierwsi grozili tym drugim, a nawet ostrzegali Stany Zjednoczone przed lądowaniem przedstawicielki USA - Nancy Pelosi - na terenie Tajwanu. Mimo tego, że Zachód nie przestraszył się Chin, to Azjaci postanowili przeprowadzić atak DDoS na tajwańską stronę prezydenta w ubiegły wtorek.

Anonymous postanowiło teraz odgryźć się na Komunistycznej Partii Chin, włamując się na witrynę Chińskiej Federacji Społeczności Naukowej Heilongjiang, zastępując znajdującą się tam treść własną, bardzo prostą stroną bazującą na kodzie HTML. Zhakowaną wersję strony możemy podejrzeć na poniższym obrazie, lecz w największym skrócie przedstawia ona flagę Tajwanu, Pelosi (USA) i Tsai Ing-Wen (Tajwan).

Z kolei napis "Taiwan Numbah Wan" ma podbudować morale społeczności, bo oznacza on, iż "Tajwan jest numerem jeden". Grupa Anonymous tym ruchem pokazała, że w razie pogorszenia się sytuacji na linii Chiny - Tajwan, będzie starała się przeszkodzić Chinom, upokarzając rząd KPCh.

Anonymous Chiny

Źródło: JPPost

Komentarze (24)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper