Final Fantasy XVI mogło trafić na PS4. Studio od początku chciało prezentować prawdziwą jakość gry

News
515V
Final Fantasy XVI
Iza Łęcka | 23.06, 13:05

W najnowszych odsłonach uznanej serii Square Enix koncentruje się na możliwościach PS5 – Final Fantasy XVI oraz Final Fantasy VII Rebirth zadebiutują na najnowszym sprzęcie Sony. Sytuacja „16” mogła jednak wyglądać zgoła inaczej, gdyż twórcy rozważali przygotowanie produkcji również na starszej konsoli.

Final Fantasy XVI zadebiutuje latem przyszłego roku – po szeregu pokazów branżowych Japończycy dochodzą do głosu i dzielą się kolejnymi szczegółami na temat projektu. Wczoraj poznaliśmy masę konkretów dotyczących rozgrywki, summonów oraz głównego bohatera, natomiast obecnie możemy przeczytać o wyzwaniu, przed jakim stali deweloperzy.

Podczas rozmowy z redakcją Famitsu Naoki Yoshida potwierdził, że studio rozważało stworzenie edycji na PS4, lecz na wczesnym etapie prac zwrócono uwagę na kluczowy element – ograniczenia PlayStation 4 mogły negatywnie wpłynąć na całą produkcję. Square Enix miało pełną świadomość, że rozwijając pozycję na dwie generacje nie będzie w stanie poprawić jakości wersji na PlayStation 5 i po prostu zmarnuje czas.

Producent Final Fantasy XVI stara się być jak najbardziej szczery i transparentny wobec społeczności skupionej wokół IP, dlatego w trakcie wywiadu podkreślił, że od początku kładł szczególny nacisk na prezentowanie materiałów, które dokładnie odzwierciedlają ostateczną wersję gry. Yoshida nie chciał opracowywać pre-renderowanych ujęć przedstawiających jakość, jakiej ekipa nie byłaby w stanie osiągnąć.

Dlatego też FFXVI od pierwszego materiału nie wyglądało jak niezwykle obiecujący, next-genowy tytuł, przez co Square Enix musiało zmierzyć się z krytyką dotyczącą jakości grafiki. Studio jednak potwierdziło, że zamierza dopracować oprawę – już ostatnie porównanie pokazało ulepszenie wizualnej strony produkcji.

Źródło: Twistedvoxel

Komentarze (40)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper