Morbius będzie wielką porażką Sony Pictures? Pierwsze recenzje nie napawają optymizmem

Filmy i seriale
3686V
Spider-Man Morbius
Iza Łęcka | 31.03, 07:35

Widowisko poświęcone historii powstania jednego z głównych przeciwników Spider-Mana miało przed sobą całkiem wymagające zadanie – w końcu to kolejna odsłona superbohaterskiego uniwersum Sony. Recenzenci jednak nie pozostawiają złudzeń, że możemy liczyć na emocjonującą historię.

Sony’s Spider-Man Universe ma przed sobą jeszcze długą drogę. Po dwóch niezbyt udanych filmowych odsłonach Venoma, przyszedł czas na „Morbiusa” - produkcja skupiająca się na losach wampirzego wroga Spider-Mana miała dołożyć swoją cegiełkę do rozwijanego uniwersum. Czy jednak Daniel Espinosa wywiązał się z zadania?

„Morbius” nie może liczyć na dobre przyjęcie recenzentów – obecnie średnia widowiska na serwisie Metacritic wynosi zaledwie 37/100 (przy 24 tekstach), natomiast na witrynie Rotten Tomatoes film został jeszcze gorzej odebrany, posiadając tylko 19% poleceń (na 53 opinie). Niektórzy dziennikarze nie pozostawiają suchej nitki na projekcie, wskazując że nie zagrało wiele elementów. Kreacja Jareda Leto jako snującego się, osłabionego i długowłosego profesora jest mało oryginalna (choć doceniana przez niektórych), efekty CGI pozostawiają wiele do życzenia, krytykowana jest scena po napisach, a postacie drugoplanowe nie robią zbyt dużego wrażenia.

„Pomimo świetnego występu Jareda Leto, Morbius to boleśnie przeciętna historia o pochodzeniu superbohatera, będąca płytką powtórką z lepszych filmów” – wskazuje Molly Freeman z redakcji ScreenRant.

Fala krytyki spada przede wszystkim na scenariusz napisany przez Matta Sazamę oraz Burka Sharplessa. Opracowana przez nich opowieść „jest do bólu generyczna”, a w jednej z recenzji możemy nawet przeczytać, że twórcy „nie wydają się też zbytnio zainteresowani czymkolwiek poza zwykłym budowaniem świata i tworzeniem sequeli, które nękają tak wiele miernych filmów komiksowych”.

„I tak jak szefowie Sony zdawali się wypuszczać te wcześniejsze filmy na świat bez twórczego nadzoru, który mógłby je ożywić, tak "Morbius" jest filmem, w którym widać, że nikt nigdy nie odesłał scenariusza do przeróbki z instrukcją: "Proszę dodać scenariusz". Czyli: Dodajcie pikanterii, dodajcie dialogi, dodajcie coś, co sprawi, że film będzie czymś więcej niż tylko ledwie pokolorowanym schematem” - możemy przeczytać w recenzji Owena Gleibermana dla serwisu Variety.

Poniżej przedstawiamy pierwsze oceny „Morbiusa”:

  • 75 - Entertainment Weekly
  • 75 - San Francisco Chronicle
  • 70 - Vanity Fair
  • 70 - Screen Daily
  • 59 - Paste Magazine
  • 58 - Consequence
  • 50 - IGN
  • 50 - Chicago Sun-Times
  • 50 - RogerEbert.com
  • 42 - The A.V. Club
  • 42 - IndieWire
  • 40 - The Independent
  • 40 - The Hollywood Reporter
  • 40 - Screen Rant
  • 40 - Slashfilm
  • 38 - Chicago Tribune
  • 38 - USA Today
  • 38 - New York Post
  • 35 - TheWrap
  • 30 - Variety
  • 20 - The Guardian
  • 20 - Rolling Stone
  • 16 - The Playlist
  • 5 - The Globe and Mail (Toronto)
Źródło: Metacritic

Komentarze (58)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper