Nathan Drake w filmie i w grach - reżyser kinowej premiery zdradza różnice między dwiema wersjami bohatera

Filmy i seriale
1852V
Nathan Drake
Kajetan Węsierski | 20.02, 15:40

"Uncharted" był jednym z najbardziej wyczekiwanych filmów początku tego roku - w miniony piątek wreszcie trafił do kin w skali globalnej i również my mogliśmy udać się do ulubionych placówek, by zobaczyć, jak wypadła ekranizacja kultowej serii gier. Pierwsze recenzje okazały się dość mieszane i w gruncie rzeczy zachęcały, by po prostu sprawdzić, z czym mamy do czynienia na własną rękę. 

Sama produkcja, choć oczywiście bazuje na znanym uniwersum, nie jest bezpośrednim przełożeniem żadnej z gier. Już sam Tom Holland, który wciela się w Nathana Drake'a, wspomniał jakiś czas temu, że jest to jego młodsza wersja, więc również charakter bohatera będzie po prostu inny. Teraz na temat różnic wypowiedział się także reżyser filmu, Ruben Fleischer: 

Cóż, Nathan Drake w grze to ktoś, kto od dawna zajmuje się poszukiwaniem skarbów. Nasza postać jest natomiast skromnym barmanem, który kocha historię, ale poza tym nie ma doświadczenia w podróżowaniu, walkach, skakaniu z samolotu i wszystkich tych rzeczach, który dopiero się nauczy.

Myślę więc, że naiwność, jaką Tom wnosi do postaci, jest uzasadniona, ponieważ nie jest tu weteranem. To facet, który jeszcze wczoraj zajmował się barem, a potem został wepchnięty w te ekstremalne sytuacja. To, co kocham, to to, że fani gry mogą zobaczyć inny rozdział w życiu Nate'a i sprawdzić, co doprowadziło go do zostania Nathanem Drake'iem, którego znają i kochają.

Trzeba przyznać, że brzmi to naprawdę ciekawie i racjonalnie uzasadnia cały zamysł. Dajcie znać, czy mieliście okazję udać się już do kina na najnowszą premierę, czy zamierzacie jeszcze poczekać. A może wolicie odpuścić całkowicie, albowiem przeraża Was to, jak bardzo może być całość odmiana od czterech odsłon Uncharted. 

Źródło: Comic Book

Komentarze (19)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper